CHCĘ BYĆ TWOJĄ PRZYJACIÓŁKĄ

Nie znamy się. Zapewne dzieli nas odległość mierzona kilometrami, lecz łączą nas emocje, dla których nie ma odpowiedniej skali. Być może kiedyś umówimy się na kawę czy lampkę wina, a wtedy wszystko mi opowiesz…

Wysłucham Cię

O tym co czujesz. Do siebie, do swojego mężczyzny.

O swoich fantazjach seksualnych duszonych do tej pory pod ciężarem kołdry.

O tym jakie prawdziwe uczucia kryją się na dnie Twojego serca.

Opowiesz mi o swoich obawach i o tym co chciałabyś zmienić w swojej codzienności.

A ja będę słuchać, jak na prawdziwą przyjaciółkę przystało. Bo wiesz – chcę być Twoją przyjaciółką. Śmiać się razem z Tobą, a kiedy będzie potrzeba – uronić wspólnie kilka łez. Przy nie mnie nie będziesz musiała udawać kogoś innego. Przecież zaczniemy znajomość z tak zwaną czystą kartą i będziemy poznawać się wzajemnie.

Tak mało rozmawiamy…

Pamiętasz te czasy, kiedy jeszcze kilka lat temu znajomych miało się na pęczki? Wspólne wyjścia na imprezy, domówki. Telefon zapełniony był kontaktami do ludzi na każdą okazję: i na balety, i na spacer i do kina.

Dziś każdy ma swoje życie, swoje problemy, swoje plany. I niegdyś spotkania tak częste i radosne stają się sporadyczne i bardziej grzecznościowe. Smutne to i to bardzo. A przecież uczuć nie można kumulować lub nadawać im fałszywych masek. O uczuciach trzeba mówić. Szczerze. Ale szczerze wobec siebie.

Taka jak Ty

Nie jestem z zawodu psychologiem ani seksuologiem, choć dla własnej wiedzy oraz przyjemności dokształcam się w tym zakresie. Ale jestem kobietą taką jak Ty, która lubi dopieścić siebie pozytywną energią czerpaną od innych. No dobrze – czuję się także dopieszczona, gdy do mojej szafy trafi nowa sukienka. Tak, sukienki to moja słabość :p

I chętnie Ci o nich opowiem, a także o świecite swingu, bo to również moja rozkoszna słabość. O dzieleniu się sobą, przesuwaniu seksualnych granic i wyostrzaniu zmysłów w stanie uniesienia. Ale również o tym, jak swing pozwolił przenieść nasz związek na wcześniej nieznany poziom, choć okupione to było wieloma rozterkami i wątpliwościami.

Będziesz chciała o tym posłuchać?

Pozwól słowom płynąć

Ale może też zdarzyć się i tak, że nasza znajomość będzie jedynie zamknięta w wirtualnej przestrzeni, uchwycona w pisanych słowach niczym w kapsułkach czasu, które będziesz mogła sobie dawkować w chwilach kiedy będziesz ich potrzebowała. Dlatego pisz do mnie o wszystkim co zaprząta Twoje serce. Wyłącz wewnętrznego cenzora i pozwól słowom płynąć. A ja postaram się odpowiedzieć Tobie najlepiej jak tylko będę umiała. Być może nie od razu na następny dzień, ale odpiszę na pewno. Czemu nie od razu? Bo myśli potrzebują czasu na ułożenie, a ja czuję odpowiedzialność za swoje wypowiedzi i nie chcę tworzyć ich pochopnie i na gorąco. Na pewno to zrozumiesz.

Chcę być Twoją przyjaciółką. A Ty chcesz zostać moją?

Tekst: Luiza.

PRZECZYTAJ: http://swingwithme.pl/list-do-przyszlej-swingerki-poczatek/

  • Barbara

    Chyba przestalam wierzyc w prawdziwą przyjaźń….

    • Bo coraz trudniej znaleźć osobę, którą można byłoby określić mianem przyjaciela/przyjaciółki… 🙁

      • Barbara

        Niestety ludzie są fałszymi i egoistyczni. Udają przyjazn dopuki maja z tego korzysc.