CZY NA ZBIORNIKU MOŻNA POZNAĆ REALNYCH LUDZI?

Podjęliście decyzje – chcecie szaleć, bawić się i poznawać nowych ludzi. Zakładacie więc konto na portalach dla swingersów. Serca biją jak oszalałe, a Wy co chwilę sprawdzacie czy skrzynka pocztowa nie wypełnia się nowymi wiadomościami. Upływają dni, a zamiast podniecenia czujecie rozczarowanie…

Usunąć konto czy nie?

Myślicie, że może coś z Wami jest nie tak. Może zdjęcia nieładne albo opis niewłaściwy? Mija tydzień a Wy macie ochotę usunąć konto. No bo ile można czytać wiadomości od napalonych samców albo panien szukających sponsoringu. Już macie klikać na opcję usuń konto i…

Poczekajcie! Nie róbcie tego jeszcze. A ja zaraz wytłumaczę Wam dlaczego. Najłatwiej będzie mi to wytłumaczyć na przykładzie strony Zbiornik.com, gdyż prawdę mówiąc pozostałe portale dla swingersów nie przypadły nam do gustu. Zresztą Zbiornik też ma wiele wad, ale o tym za chwilę.

Od kogo i dla kogo?

Na samym początku sprawdźcie swoje ustawienia konta. Wejdźcie w zakładkę Ustawienia, a następnie w Wiadomości. I tutaj zaznaczcie od kogo chcecie otrzymywać wiadomości. Dlaczego to jest ważne? Bowiem niektórzy tak właśnie szukają znajomości na portalu, a dokładniej poprzez wyszukiwarkę, która kryje się pod hasłem Ludzie. Zatem, jeśli nie macie ochoty na kontakty z singlami, po prostu zaznaczcie iż sami poszukujecie jedynie par czy kobiet. Tym sposobem chociaż trochę możecie wyeliminować niechcianych nadawców.

Taka zabawna historia z naszych początków. W starszej wersji Zbiornika, gdy zakładało się konto, automatycznie były zaznaczone opcje przyjmowania wiadomości od wszystkich. Z racji tego, że swój profil bardzo szybko uzupełniliśmy zarówno o zdjęcia, jak i o opis – nie musieliśmy długo czekać na pierwszy odzew. Tylko… nie takich wiadomości się spodziewaliśmy. A na pewno nie Eryk, który co chwilę był nęcony propozycjami od panów, którzy bardzo obrazowo opisywali, co by z nim zrobili…

I co się okazało? Otóż to, że mieliśmy zaznaczone iż interesują nas TS/TV/TG, czyli transseksualizm (TS), transwestytyzm (TV) i transgenderyzm (TG). A to doprawdy nie są nasze klimaty. Zatem wystarczyło tylko odhaczyć ten wariant i już mieliśmy spokój. Więc przejrzyjcie swoje ustawienia i usuńcie to, co niepotrzebne.

Co się może zdarzyć?

A teraz przechodząc do kluczowego pytania – czy na Zbiorniku można poznać realnych ludzi, odpowiadam – można!!! Nam dzięki temu portalowi udało się poznać wielu niesamowitych ludzi. Z niektórymi znajomość nie skończyła się na jednorazowym spotkaniu, lecz przerodziła się wręcz w głębszą relację (ale to opiszemy w osobnym poście). Poniżej przedstawiamy skrócone wersje wydarzeń, którą mogą Wam się przytrafić:

– przeczytana wiadomość od razu zostanie skierowana przez Was do kosza,

– będziecie pisać, pisać i pisać i… nic z tego nie wyjdzie (przerobiliśmy to na sobie, że takie pisanie bez końca najszybciej kończy się, kiedy zaproponuje się spotkanie),

– w korespondencji wymienicie się telefonami i już po pierwszych słowach będziecie wiedzieli, że to nie to (ale tym samym oszczędzicie sobie czas na zbędne spotkania. Sugeruję jednak założenie osobnego numeru telefonu na ten cel, bo przecież nigdy nie wiadomo na kogo możecie natrafić),

– wyznaczycie czas i miejsce spotkania, ale albo Wy się wycofacie w ostatniej chwili, albo Wasi towarzysze się nie pojawią,

– postanowicie się spotkać, wypijecie zapoznawczą kawkę i Wasze drogi się rozejdą,

– spotkacie się i… zaiskrzy! A wtedy druga randka na pewno nie skończy się tylko przy kawce :),

– spotkacie się i chemia wybuchnie między Wami niczym bomba atomowa i nie będziecie czekać do następnej randki, tylko od razu wylądujecie w apartamencie,

– spotkacie się, bzykniecie i na tym znajomość się zakończy,

– spotkacie, spędzicie upojną noc i będziecie chcieli więcej!

Cierpliwości…

Jednak to, co muszę podkreślić – nawiązanie znajomości przez takie portale nie jest zadaniem łatwym. Wymaga cholernie dużo czasu i cierpliwości. Zupełnie jakbyście oddzielali ziarna od plew – więcej wyrzucicie niż wyłuskacie. Ale, gdy Wam się to uda, to będziecie czuli ogromną satysfakcję. Piszę Wam to ja, Luiza – swingerka z doświadczeniem 😀

Tekst: Luiza

PRZECZYTAJ: http://swingwithme.pl/para-pozna-pare/

Fot.: https://www.blackloveadvice.com/2012/06/couples-challenge-go-out-on-your-first-date-again/

  • NakreceniBdg

    Pominęliście jeszcze inne wersje wydarzeń, np.:
    – piszecie ze sobą, wymieniacie się numerami kontaktowymi, druga strona proponuje Wam spotkanie, kontakt się zacieśnia, próbujecie zgrać wolny termin, rozmowa nagle umiera – druga strona nie odpisuje
    – spotykacie się na piwku, żadna chemia nie wybuchła, ale polubiliście się – kontynuujecie znajomość nie nastawiając się na łóżko, ale również nie zamykając, gdyby coś miało się wydarzyć.

    Generalnie poznać realnych ludzi na Zbiorniku jest bardzo prosto. Problemem jest to w jaki sposób tamtejsza społeczność się zachowuje. Brak odpowiadania parom na kulturalne wiadomości stało się normą. Ciekawe, czy w życiu codziennym te osoby zachowują się identycznie, np. gdy podchodzi ktoś na ulicy zapytać o drogę na dworzec czy też kobieta zaczepiona w dyskotece na zasadzie „Witaj, zatańczysz ?” Odruchowo raczej odpowiadamy, z natury zwykle grzecznie i to nawet wtedy, gdy odpowiedź jest odmową.

    Nas szalenie irytuje, gdy ktoś nas obserwuje, lajkuje zdjęcia itd. a gdy do nich zagadamy – cisza. Umiemy to sobie wytłumaczyć co najwyżej w przypadku par, które olewają nasz profil.

    Kolejny problem, to „wyczekujący”. Każdy loguje się, ogląda zdjęcia, czasem nawet je komentuje, ale żeby zrobić pierwszy krok i do kogoś zagadać ? Gdzie tam… Jeśli już ktokolwiek się decyduje, to jest to propozycja typu noc w hotelu + zaproszenie do znajomych w pierwszej wiadomości. U nas akurat takie zachowanie skreśla osoby po drugiej stronie.

    Prawdę mówiąc zdziwieni jesteśmy jak w takich warunkach ta społeczność funkcjonuje … 😉

    • Dziękujemy za tak wyczerpujące uzupełnienie naszego tekstu. Będziemy mieli je na uwadze tworząc kolejne wpisy 😉

      • S.

        I jeszcze niektórzy zapominają, że to nie fb…