Czy duży penis jest wyznacznikiem udanego seksu? Czy panowie z mniejszym przyrodzeniem są skazani na seksualną banicję? Co jest ważniejsze – rozmiar czy technika? To ponadczasowe pytania, które wielu mężczyznom spędzają sen z powiek… Zatem czy istnieje na nie uniwersalna odpowiedź?

Wstyd przed nagością

Luizo mam do Ciebie pewne, dość osobiste pytanie. Pytam jako mężczyzna. Temat członków, ich długości itd. był poruszany nie raz w literaturze, ale literatura a rzeczywistość to odmienne sprawy. Niestety, moją mocną stroną nie jest jego wielkość bo należę do gatunku tych naprawdę nieobdarzonych. Mam za to, tak mi się wydaje, swobodę pisania i wyrażania myśli. Myślę, że to jest moją stroną bo lubię rozmawiać z innymi ludźmi i nie mam problemu z wyrażaniem swoich myśli. Czy Ty jako kobieta która doświadczyła smaku swingu…może inaczej, czy dla kobiety która chce bawić się w świecie swingu jest ważne to co facet reprezentuje sobą tam gdzie skrywa swoją męskość? Czy jednak ważniejsze jest to co skrywa jego umysł, a męskość schodzi na dalszy plan i nie jest żadnym problemem? Pytam, bo jednak portal Zbiornik i potrzeby tutaj szukane są nakierowane bądź co bądź na cielesność… Wiem że odważne pytanie postawiłem, ale można powiedzieć że jesteś dla mnie w tej sferze pewnego rodzaju autorytetem:) Wiem że piszesz zawsze prawdę:)

Nie chcę się hamować

Bo to jednak w jakiś sposób mnie hamuje…przed obcymi ludźmi. Na początek wstydzę się rozebrać, bo ten drugi facet ma o wiele większego penisa że ja wtedy wstydzę się zademonstrować swojego. Zastanawiam się co ta inna kobieta pomyśli o mnie. Ten strach powoduje że nie mogę się wyluzować, a wiadomo że wtedy ciężko o wzwód…Obawiam się też zabawy, gdyż co będzie jeżeli moja kobieta będzie się świetnie bawić z innym, mi to się będzie podobać ten widok jej podniecenia, zaś kobieta tego faceta ze mnie nie będzie miała pożytku i tylko popatrzy z politowaniem…? To takie rozwinięcie poprzedniej myśli:)

***

Ach, to jest odwieczne pytanie nurtujące panów – czy rozmiar ma znaczenie? Ci z wielkością mniejszą niż „standardowa skala” martwią się, że nie będą w stanie zadowolić kobiety. Natomiast Ci, których natura obdarzyła aż zbyt hojnie również zastanawiają się czy będą umieli ofiarować spełnienie czy jednak partnerka zamiast rozkoszy będzie czuła dyskomfort. Wszak my kobiety też jesteśmy „tam” różne. Jedne z nas są posiadaczkami wagin większych i luźniejszych, a niektóre są wąskie i ciasne. Wszystko, więc tak naprawdę opiera się o kwestie dopasowania. Będąc w związku i uprawiając regularnie seks, nasze organy płciowe jakby się „dogrywają”, dzięki czemu nawet, gdy na początku nie do końca jest tak jak być powinno, to z czasem udaje się to rozwiązać.

Od teorii do praktyki

Ale tyle teorii. Pozwól, że odpiszę Tobie na zadane pytanie ze swojego praktycznego punktu widzenia. Czy rozmiar ma znaczenie? Skłamałabym, że nie, ale niejednokrotnie przekonałam się, że oprócz centymetrów liczy się także coś innego. Często bowiem się zdarza, że panowie z dużym przyrodzeniem są przekonani, że już sama wielkość powinna być wystarczająca do zaspokojenia partnerki, a seks to dla nich jedynie penetracja. Nie skupiają się na reakcjach kobiety, tylko „robią po prostu swoje”, stawiając swoje zadowolenie na pierwszym miejscu. A przecież seks to kameralny koncert na dwoje ciał, bez niepotrzebnych „solówek” 😉

I nie raz zdarzyło się, że mój seksualny partner, będący posiadaczem mniejszego penisa, dał mi silniejsze przeżycia, po których nie mogłam złapać oddechu, a serce biło jak oszalałe. Dlaczego? Bo wsłuchiwał się w moje potrzeby, sprawdzał co sprawia mi przyjemność, a co nie, a przy tym dbał, abym czuła się przy nim nie tylko jak kochanka na chwilę, lecz kobieta oddająca mu to, co ma najcenniejsze do zaoferowania – siebie.

Liczy się strategia

Owszem, ile ludzi tyle pragnień. Zatem panie lubiące zabawę w stylu gang bang będą miały odmienne oczekiwania. Bowiem wówczas liczy się dzikie pożądanie i zwierzęcość, a nie zmysłowość i delikatność. Dlatego tak ważne jest podczas doboru towarzystwa do wspólnych igraszek – poznanie ich preferencji i upodobań. Wówczas szanse na spędzenie niezapomnianej nocy będą znacznie większe.

Ponadto, nie można zapominać, że również seks oralny to morze niekończących się możliwości. I nawet, kiedy penis postanowi odmówić posłuszeństwa, oralne pieszczoty mogą sprawić, że partnerka będzie wiła się z rozkoszy i krzyczała z osiągniętego orgazmu. Zaś widok zaspokajanej kobiety z pewnością działa na mężczyznę pobudzająco, stawiając go w stan gotowości do dalszej zabawy.

I jeszcze jeden, sprawdzony sposób. Gdy poczujesz, że stres za bardzo Cię ogranicza – bądź jak najbliżej swojej żony/partnerki. Jej zapach, smak, wewnętrzne ciepło wyswobodzą Twoją pewność siebie. Zaufaj mi.

Nie rób tego!

Nie porównuj siebie do innych, bo w takich chwilach umysł wyłapuje jedynie ich zalety, natomiast uwypukla własne wady. Tak to już działa. Sama wielokrotnie przyłapałam się na tym, że zamiast skupiać się na momencie uniesień, analizowałam czy kochanka, z którą bawi się Eryk jest ode mnie ładniejsza, smuklejsza, bardziej wysportowana itp. Po co? Nie wiem, ale tak było. Jak łatwo się domyśleć – zamiast cieszyć się chwilą, ja wpadałam w jakieś durne kompleksy.

Dlatego nie rób tego błędu co ja i wyłącz to ograniczające myślenie. Zamknij oczy, delektuj się zapachem seksu unoszącym się w powietrzu, wsłuchaj się w przyspieszony oddech swojej kochanki, poczuj jej delikatną skórę pod palcami. A wówczas przekonasz się, że Twoje obawy były wyolbrzymione i zupełnie niepotrzebnie się zamartwiałeś.

Natomiast, o tym jak ważna jest sfera intelektualna, pisałam wcześniej we wpisie „Z jełopem do łóżka nie pójdę”, bo tak naprawdę najseksowniejszym organem człowieka jest mózg 😉

Tekst: Luiza

Fot.: https://bornrealist.com/8-sings-untrue-love/12-spouse-fell-out-love-couple-bed/