CZY UWIKŁAĆ JĄ W INTRYGĘ?

Czy przygotowanie swingerskiej niespodzianki na ten „pierwszy raz” to dobry pomysł? Czy dać się ponieść spontaniczności czy lepiej wszystko wspólnie zaplanować? Jeden z naszych czytelników zastanawia się czy zaskoczyć żonę czy jednak wtajemniczyć ją w układaną w głowie intrygę… Co byście mu doradzili?

Witajcie,

Mam do was pytanie, a mianowicie chciałem mojej kochanej żonie podarować na piątą rocznicę ślubu troszkę więcej rozkoszy niż sam mogę dać. Czy uwikłać ją w intrygę na nasz pierwszy raz, o której nic nie będzie wcześniej wiedziała, czy może jednak zdradzić swoje plany? Chciałbym się również dowiedzieć czy na Waszej grupie na Facebooku można znaleźć ciekawą i lepiej doświadczoną parę lub singli, którzy pomogli by mi w tej intrydze. Chciałem nadmienić iż rozmawiałem z żoną na te tematy i oświadczyła mi, że chodzą jej takie myśli po głowie, ale na razie zaspokajam ją wystarczająco i jak będzie jej brakować, to mi o tym powie. Bardzo proszę o radę.

Pozdrawiam

Jerzy

 

NASZA ODPOWIEDŹ:

Cześć Jerzy,

Pomysł niespodzianki wydaje się być bardzo ekscytujący, lecz wydaje nam się, że pierwszy raz powinien być wspólnie zaplanowany. Bowiem właśnie samo to planowanie jest fascynujące. Począwszy od tego co na siebie założyć, a kończąc na wyobrażeniach nadchodzącej nocy. Wzajemne nakręcanie się, budowanie napięcia, oczekiwanie na spełnienie niektórych fantazji… Ach, to jest nie do opisania 🙂

Nigdy nie zapomnimy tej słodkiej niepewności jaka towarzyszyła nam przed przekroczeniem po raz pierwszy progu klubu dla swingersów. Byliśmy przerażeni zarówno oczekiwaniem, jak i tym co nieoczekiwane. Ale obydwoje czuliśmy się gotowi, aby tam wejść, a ułamki sekund zwątpienia odganialiśmy wspierającym spojrzeniem czy mocniejszym uściskiem dłoni. Ale od samego początku byliśmy w tych wszystkich nieznanych emocjach razem. I to jest jedno z naszych najpiękniejszych swingerskich wspomnień.

Świat swingu dostarcza tak wielu niespodzianek, że jeszcze niejeden raz w Waszym sercu będą kumulowały się różnorodne uczucia. A przy „pierwszym razie” potrzeba jak najwięcej pewności, zarówno tej indywidualnej, jak i wzajemnej.

Potrzebny czas na przygotowania

Poza tym każda kobieta pragnie wyglądać jak najpiękniej, a zwłaszcza wtedy, kiedy ma świadomość iż może wcielić się w rolę uwodzicielki i kusicielki. Wtajemniczając ją w swoje plany dasz jej szansę jak najlepszego przygotowania się na niezapomnianą noc. W ten sposób będzie czuła się seksownie i atrakcyjnie, a to bezpośrednio przełoży się na jej samopoczucie oraz otwartość na nowe doznania. W przeciwnym razie będzie mogła się wystraszyć i zamknąć w sobie, a przecież nie to jest Twoim celem.

Świetnie, że rozmawiacie ze sobą na temat rozpoczęcia swingu oraz tego co Was podnieca, a co nie. To już naprawdę dużo, bowiem wiele par boryka się z problemami seksualnego dopasowania już na tym etapie. Dlatego rozmawiajcie ze sobą jak najczęściej i najszczerzej, gdyż wtedy będzie mogli zagłębić się w tajniki własnych pragnień.

Ale pamiętaj, że nie znając Was osobiście możemy mylić się w podpowiedzi. Bo być może Twoja żona jest kobietą uwielbiającą spontaniczność oraz uczucie zaskoczenia? Wówczas taka niespodzianka będzie dla niej jak najbardziej odpowiednia. Ale zanim podejmiesz ostateczną decyzję, przemyśl aspekty, o których pisaliśmy przed chwilą. Postaraj wcielić się w jej kobiecy umysł i zastanów się czy wolałaby nie wiedzieć o Twoich planach czy jednak od samego początku także chciałaby decydować o przebiegu tej nocy.

Oczywiście zapraszamy do naszej grupy: (TUTAJ) i jesteśmy przekonani, że z pewnością znajdziesz tam osoby, które z przyjemnością również podzielą się z Tobą swoimi doświadczeniami i pomysłami.

Pozdrawiamy

Luiza i Eryk