ERYK, GDZIE JESTEŚ?

showerWyobrażam sobie, jak się kąpiesz stojąc naga pod prysznicem. Widzę Twoje ręce, które powoli w ciepłej wodzie przesuwają się po Twoim ciele. Pieniący się płyn podkreśla Twoje wdzięki. Dostrzegam sutki sterczące i wyłaniające się z piany. Delikatnie masowane dłońmi. Opuszkami palców gładzisz swoją szyję co rusz zsuwając je po ciele do bioder. Chociaż jesteś mokra od spływającej wody, która pieści Twoje zmysły, czuję Twoją wilgoć i porządnie. Biała, lekko lepka rozkosz.

Deszcz muska Twoją twarz. Z zamkniętymi oczami, przyjmujesz uczucie przyjemnego ciepła ściekające po włosach, oczach, policzkach, ustach… Wysuwasz język aby spływająca woda tworzyła złudzenie moich warg ocierających się w delikatnym pocałunku. Czujesz chłodny dreszcz w zaparowanej z gorąca łazienki… Dreszcz podniecenia, pragnienia posiadania mnie… szukania mojej męskości, którą chwyciłabyś ręką stymulując erekcję. Masz dość!….

Oddychasz szybko, chaotycznie jakbyś czuła mój język na swoim łonie… Opierasz się rękoma o kafle, tak samo szybko jak podświadomie zmieniłaś ciepło w chłodny bicz, by ocucić swoje omamienie. Pragniesz mnie… pragniesz bym wszedł w Ciebie od tyłu… bym rytmicznie ruszał się w Tobie, byś poczuła to samo ekscytujące ciepło, które pobudzało Twoje zmysły w kąpieli. Pragniesz mojego wytrysku mocnego, pełnego, w Tobie. Uwielbiasz jak Nasze stany łączą się, jak nie potrafisz odgadnąć czy biel na Twojej cipce, udach, nogach jest moją, czy Twoją płynącą w dół do stóp, do podświadomości. Dyszysz, sapiesz… masz zwierzęce pragnienie pieprzenia. Woda znów staje się miła, ciepła, otulająca Twoją wizję. Zsuwasz swoje ręce i gładzisz swój jędrny, duży biust… lecz jedną ręką podążasz niżej… niżej… niżej… TAAAKKKK… Tego chciałaś!

Zaczynasz wykonywać okrężne ruchy palcem wokół łechtaczki… nabrzmiałej, wspaniałej… czekającej na dotyk. Nieprzerwanie jedną dłonią uciskając swoje piersi, wsuwasz palce w siebie. Jesteś tak mokra i ciepła, aż sama nie zgadłabyś czy jesteś już w sobie, czy to woda płynąca i posiadająca Ciebie całą. Wsuwasz, wysuwasz. Łechtaczka…. Wargi… Cipka… Uda… Palec… G… Szczyt, szczyt, sssszzzzzzcccccccczzzzzzzzzzyyyYTTTTTTT. Drżysz, falujesz, głupiejesz…. słabo Tobie. Czujesz, że fala orgazmu przeszywa Twoje ciało. Masz miękkie nogi, słabniesz…. „Gdzie jesteś Eryk, gdzie jesteś?!”.

 

Zawsze jestem z Tobą. w Twojej głowie, ciele, orgazmie, w Tobie… póki chcesz bym był Twój, tutaj czy gdziekolwiek miałbym być…. Twój.

Tekst: Eryk

Close