JAK POKONAĆ ZAZDROŚĆ?

Jak pokonać zazdrość? To pytanie często pojawia się w Waszych listach. Myśl o dzieleniu się swoim partnerem wywołuje złość, strach, a nawet agresję. Ale zazdrość da się oswoić. Nie jest to łatwe, ale z pewnością nie niemożliwe. Przeczytajcie z jakimi obawami walczy nasza czytelniczka.

Cześć Luiza,

nie wiem od czego zacząć, ale może od końca 😉 Dla przekory. Mój mąż przebąkuje ostatnio o seksie w parach… Jesteśmy lekko po 30, ale nie ma co się oszukiwać – seks to już nie ten sam seks co sprzed paru laty. Wówczas seks był wszędzie i we wszystkie możliwe dziurki :p Proza życia…. praca, dom, dziecko dużo zmieniły.

 

To mnie paraliżuje

Nigdy nie byłam pruderyjna i wstydliwa… ale myśl że mój mąż myśli o innej, dotyka jej, wchodzi w nią … Ta myśl pali od środka… paraliżuje!

 

Czytałam że pisałaś o zaufaniu w związku… Ja do jasnej cholery nie jestem pewna czy on nie będzie robił tego za moimi plecami. Coś w stylu wierzę, ci ale ci nie ufam. Zdrowy rozsądek mówi mi, że mnie kocha, że przeszliśmy razem nie jedno… Ale to jest życie. Wiesz jak miałam 17 lat i pierwszego chłopaka to też było na całe życie… 😛 I co? Poznałam swojego męża i poszłam w tango na drugiej randce… Więc chyba umiem dać się ponieść.

 

Nie akceptuję siebie

Inna sprawa to sprawa samoakceptacji. Mam z tym problem od zawsze. Podobam się facetom, bo słyszę to nie raz nawet od koleżanek … ale nawet jeśli to widzę to w to nie wierzę! Znajduję wady nie widząc żadnych zalet.

 

Seks w parach? A co jeśli nie będę pociągać faceta tej drugiej? To, że mu nie stanie wytłumaczę sobie szybko swoją „nieatrakcyjnością”, a nie na przykład jego zmęczeniem. Pomóż mi to zrozumieć dziewczyno, bo zwariuję sama ze sobą,.

 

Ty widzisz to jak kobieta. Jak wyłączyłaś zazdrość? Jak zaufałaś tak bezgranicznie? Boję się, że już nie będziemy robić tego inaczej. Że sama nie podniecę go już w takim stopniu.

 

Boję się także czymś zarazić. Prezerwatywa prezerwatywą, ale to nie 100% zabezpieczenie. A co z badaniami? Przecież nie wchodzisz do klubu i nie żądasz badań od każdego.

 

Jakaś strona mnie dopuszcza myśl o swingu, bo nie powiedziałam stanowczo NIE! Nie razi mnie myśl że jakiś facet będzie mnie miał, ale że ona będzie miała mojego faceta! Zawsze byłam zazdrośnicą i mój mąż również, więc dziwi mnie ta zmiana. I już się wkręcam, że się mną znudził, i że już go nie podniecam.

Może powinnam zacząć od akceptacji samej siebie…?!

 

Pozdrawiam

Iga

Cześć Iga,

Zazdrość nie ma przycisku włącz/wyłącz. Jeżeli kogoś bardzo się kocha, to tak jak pisałaś – myśl o dzieleniu się nim z kimś innym wręcz paraliżuje. W głowie kotłują się rozważania –  a co jeśli ona będzie lepsza, szczuplejsza, ładniejsza? A co, jeśli on się w niej zakocha albo po prostu przestanę mu wystarczać?

Ludzie często decydują się na swing ze strachu przed… zdradą. Przez niektórych swing jest wręcz nazywany zdradą kontrolowaną, ale ja nie cierpię tego określenia. W końcu swingując, ja nie zdradzam męża, bo przecież obydwoje doświadczamy jednoczesnej przyjemności i nawet w trakcie igraszek z innymi – to my jesteśmy dla siebie najważniejsi.

Swing niczego nie gwarantuje

Zresztą, jeżeli któryś z partnerów będzie chciał zdradzić, to i tak to uczyni – niezależnie od tego czy swingujecie czy nie. Swing nie jest gwarancją, że Twój partner nigdy Ciebie nie zostawi, ale też nie jest zielonym światłem na skok w bok. To nie działa na zasadzie, że skoro odważyliście się wkroczyć w świat swingowania, to niech każdy robi co chce, bo przecież jaka to różnica? Otóż różnica jest diametralna – w swingu jesteście razem, zdradzając – w pojedynkę.

Też się obawiałam, że jak Eryk doświadczy innej kobiety będzie chciał więcej i więcej. Ale on bał się tego samego względem mnie. Na początku pytań i wątpliwości jest bardzo wiele. Czy one znikają? Niektóre tak, ale część z nich nawet mimo wieloletniego doświadczenia potrafi zrobić w sercu chaos.

Jestem zwolenniczką stopniowego doznawania swingu oraz powolnego delektowania się nim. Dlatego wielokrotnie na pierwszy raz polecałam wizytę w klubie swingerskim. Tam bez pośpiechu i żadnego przymusu możecie poznawać ten świat, zarówno obserwując, jak i rozmawiając z przybyłymi gośćmi. To pozwala odkryć swoje pragnienia i pomóc w zdecydowaniu czy jesteście gotowi w przeniesieniu erotycznych fantazji poza progi swej sypialni.

Najlepiej zacząć od siebie

Ale tak naprawdę nigdy się w tym nie odnajdziesz, jeżeli nie polubisz siebie. Ba, jeśli siebie nie pokochasz. Bo kobieta tylko wtedy wzbudza pożądanie, gdy jej umysł i ciało są otwarte na nowe. Kiedy nie ogranicza jej strach i często całkowicie niepotrzebne obawy. Tak właśnie rodzi się seksapil, a seksapil to wewnętrzna siła seksualna, która emanuje z Ciebie w uśmiechu, gestach czy wypowiadanych słowach.

Każda z nas ma jakieś kompleksy. Każda z nas chciałaby coś w sobie poprawić dążąc do perfekcji. Tylko czymże jest ta perfekcja? Przecież uroda to pojęcie całkowicie względne. A wierz mi, że w swingu chociażby to jaki rozmiar bielizny nosisz ma znaczenie drugorzędne. Najważniejsze jest, że otwierasz się na nowe doświadczenia. Że pragniesz odnajdywać rozkosz w dzieleniu się sobą z innymi.

I to nie jest tak, że Twój mąż rozpoczyna rozmowę o swingu, bo się Tobą znudził. On rozmawia z Tobą, bo wie, że może Ci ufać i że jego nie odtrącisz. Komu ma o tym opowiedzieć, jak nie swojej żonie i przyjaciółce? On o tym Tobie opowiada, bo przy Tobie czuje się pewnie i bezpiecznie. A w swingu odnajdą się tylko Ci, których relacja jest szczęśliwa i dojrzała.

Nie będę ukrywała, że swing jest pewnego rodzaju ryzykiem w aspekcie zdrowotnym. Natomiast zdecydowana większość swingersów podchodzi odpowiedzialnie do erotycznych zabaw i bada się regularnie. My również obydwoje cyklicznie wykonujemy badania, bo jesteśmy świadomi zagrożeń, które nie tylko kryją się w swingu, lecz także w codziennym życiu. Po prostu – dbamy o swoje zdrowie.

Trzymam kciuki za Was i mam nadzieję, że chociaż trochę udało mi się rozwiać Twoje wątpliwości.

Pozdrawiam

Luiza

Przeczytaj również: http://swingwithme.pl/bo-ja-moge-a-ty-nie/

Fot.: http://elrisha.deviantart.com/art/jealousy-20534938