Od mężczyzn wymaga się, aby zawsze mogli. Nawet więcej – oni muszą móc! Bo inaczej, co to za facet, który nie sprawdza się w łóżku? Bezużyteczny model, nadający się do jak najszybszej wymiany! Nie dajesz rady, to następny proszę! W końcu niezaspokojona kobieta czekać długo nie może.

Magia zaklęta w tabletce

Wieczorową porą, kiedy filmy przerywane są reklamami samochodów i piwa – dla mężczyzn zaczyna się prawdziwa udręka. O ile konie mechaniczne i procentowe trunki nie stanowią zbytnio podłoża do tworzenia kompleksów, to preparaty do osiągnięcia erekcji – już tak. Na ekranie co chwilę przewija się jakiś adonis ubrany w smoking, a w hotelowej sypialni oczekuje go frywolnie ubrana niewiasta z krwistoczerwoną szminką na ustach. Ów mężczyzna nie wymięka – łyka magiczną tabletkę i już jest gotowy do akcji.

Ilości reklamowanych preparatów na potencję chyba nie zliczę. Choć różnią się nazwami, to obiecują to samo – niezawodność i niekończącą się erekcję. W końcu penis musi pilnować okazji do seksu niczym strażnik królowej Anglii – ciągle na baczność.

Błędne koło

Nie bądźmy hipokrytami – to działa na męską podświadomość. A gdy zdarzy się erekcyjna niedyspozycyjność, panowie zamykają się w sobie, wmawiając, że nie stanęli na wysokości zadania i od razu są skreśleni jako dobrzy kochankowie. Przy kolejnym razie – emocjonalna spirala nakręca się jeszcze bardziej, zaś seks zamiast być kojarzonym z przyjemnością, traktowany jest jako zło konieczne. Im mniej zbliżeń, tym lepiej, bo mniej szans na skompromitowanie się.

Lecz męska duma nie pozwala im na konsultację z lekarzem. Chwilowych trudności nie traktują w kategorii zaburzenia erekcji, tylko od razu nadają im rangę impotencji, a rozmowa o seksualnych problemach ze specjalistą wywołuje u nich poczucie wstydu.

I teraz Drodzy Panowie będę pisała już bezpośrednio do Was.

Po pierwsze

Wasze zdrowie to podstawa, także seksualnej sprawności. Jeżeli kłopoty z potencją zaczynają pojawiać się regularnie – zgłoście się po poradę, bowiem zaburzenia erekcji mogą być objawem innych schorzeń, o których nawet nie myśleliście. Czasami wystarczy wyregulować gospodarkę hormonalną, aby wszystko wróciło do normy. I nie wykręcajcie się skrępowaniem. Ja też jak idę do ginekologa, świecę pełnią swych intymnych sfer, na dodatek w pozycji mocno wyeksponowanej. Ale badam się regularnie, bo nawet na starość mam zamiar być jurna i chętna na zabawę, lecz wiem, że jeżeli nie zadbam o to teraz, później będę mogła tylko wylewać łzy w poduszkę, wciąż zadając sobie pytanie dlaczego tego nie zrobiłam wcześniej? Zresztą cyklicznie powinniście zafundować sobie całościowy, zdrowotny przegląd. Tak jak jeździcie ze swoimi samochodami na coroczny przegląd techniczny, tak samo powinniście kontrolować swoje ciało i wyniki badań.

Po drugie

Wyrzućcie z głowy ten debilny mit, że Wasz penis powinien sztywnieć na zawołanie. Nie oszukujmy się – nie zawsze ma się chęć na seks czasami jest zbyt dużo czynników rozpraszających dookoła. Ileż razy mi się zdarzyło stracić podniecenie z powodu jakiejś nic nieznaczącej drobnostki, jak chociażby hałas za oknem. Zróbcie sobie prezent, jakim jest drogocenna świadomość, że libido jest zmienne, zaś penetracja nie jest wyznacznikiem udanego pożycia. Zaspokajać można się na wiele sposobów, a na naukę nowych technik nigdy nie jest za późno. Ponadto, za 90% przypadków problemów z potencją, odpowiedzialna jest psychika i nastawienie do spraw seksu, nad którymi też trzeba ciągle pracować. Nic samo się nie zrobi.

Po trzecie

Nie unikajcie rozmów ze swoimi partnerkami. Mówcie szczerze i otwarcie, o tym co Wam leży na wątrobie. We dwójkę łatwiej pokonuje się przeszkody, zaś wsparcie ukochanej osoby często jest najlepszym lekarstwem na różnorakie bolączki. Zresztą, kobieta wprawiona w sztuce miłosnej potrafi zdziałać cuda.

Jednak, nawet najwprawniejsza kochanka nie podoła zadaniu, jeżeli Wy – Panowie zamknięcie się na wszelkie możliwości kierujące do erotycznego spełnienia. Dlatego nie zostawiajcie tych kwestii na później. One bez Waszego udziału nie znikną ani same się nie rozwiążą. Nie uciekajcie, tylko działajcie. Dobrze?

Tekst: Luiza

PRZECZYTAj: http://swingwithme.pl/przeciez-mezczyzna-nie-potrzebuje-pieszczot/

Fot.: https://pixabay.com/pl/users/vmedyk-1739853/