Swingwithme.blog.pl&Redmind.plMiłość… Wytwór pisarski czy prawdziwego życia? Czy istnieje naprawdę czy tylko wydaje nam się, że jest? Co może ją zniszczyć, a co budować? Razem z Redmind.pl postanowiliśmy poszukać odpowiedzi na te trudne pytania… Z męskiego, jak i kobiecego punktu widzenia…

1. Czy miłość nie jest przereklamowanym konceptem w dzisiejszych czasach?

Redmind: Jest. Bowiem niewielu wie, czym naprawdę jest miłość. Częściej mylimy ją z brakiem pewności siebie, samotnością czy łaknieniem bezpieczeństwa. Gdy tego nam brak, usilnie chcemy tą pustkę czymś wypełnić. Przeważnie wypełniamy inną osobą. Nie, nie oczekuj, że nagle cała ludzkość się do tego przyzna. Jakby tak zrobiła, oznaczało by to, iż akceptują swój strach. Do tego żaden człowiek się nie przyzna. Fakt, zdarza się jednak miłość prawdziwa. Jednak są to dość odosobnione przypadki. Wiem, że komentarze nagle zaleje fala krytyki i chęć moralizowania mnie oraz „podłego świata”. Jednak to nie ja to wymyśliłem. Nie ja wymyśliłem jego reguły. Ja tylko poznałem zasady w drodze obserwacji.

Nie czyni ze mnie to oczywiście eksperta. Nie czyni kogoś, kto bez problemu może rozkochać w sobie każdą kobietę. Bo miłość i pożądanie to dwie odrębne kwestie. Ale uważam, że warto znać zasady, jakie na tym świecie obowiązują.

SwingWithMe: Miłości nigdy nie będzie przereklamowana. Niezależnie od czasów, niezależnie od zawirowań historycznych. Człowiek pragnie kochać i pragnie być kochanym. To naturalne. Aczkolwiek miłość medialnie przedstawiana często jest ogołacana z płaszczu romantyzmu, flirtu, niedomówień, które powodują, że motyle w brzuchu trzepoczą jak oszalałe. Wszystko działa w systemie zero jedynkowym. Chcesz nie chcesz? Jak nie chcesz, to się nie zatrzymuję. Nie walczę o Ciebie, tylko idę dalej zadać komuś innemu to pytanie. A tym sposobem można wiele stracić. Ominąć właśnie tą osobę, stanowiącą nasze dopełnienie, pierwiastek wzbogacający sens życia. Prawdziwa miłość istniała, istnieje i istnieć będzie. Od dziecięcych lat marzyłam o wielkiej miłości, takiej aż po grób. Jestem tą szczęściarą, że ją odnalazłam. Ale to się nie stało tak po prostu, tylko też z Erykiem zawalczyliśmy o siebie. I z tej bitwy wyszło dwóch zwycięzców.

2. Czy miłości należy szukać?

Redmind: Miłość to nie miejsce na ziemi, które możesz sobie podglądać przez satelitę. Szukają przeważnie ci, którzy czegoś nie mają. Równie dobrze możesz wziąć kilof i iść kopać w poszukiwaniu złotej bryły. Może ją znajdziesz a może nie. Sęk w tym, że lepiej tego nie szukać. Raczej skupić się na tym, jaką osobą możesz się stać. Świadomość siebie to bardzo ważna cecha.

SwingWithMe: I tak i nie. Wychodzę z założenia, że nic na siłę. Bo kiedy tak bardzo chcesz kogoś poznać, to skupiasz się na byle pierwszej znajomości. A taki wybór nie zawsze jest trafiony. I zamiast być z kimś, kto dodaje nam skrzydeł, tkwisz w związku, który jedynie ogranicza. Bo decyzję o zerwaniu czasem trudno podjąć…

 Z drugiej strony, miłości trzeba dać szansę zapukania do drzwi naszego serca. Bowiem jak ona ma nas znaleźć, gdy zamkniemy się w czterech ścianach? Co prawda, coraz więcej osób tworzy relacje wirtualne, które później przeistaczają się w rzeczywiste. Jednak to nie zmienia faktu, że na miłość należy być otwartym. Zarówno sercem, jak i umysłem. Przecież nigdy nie wiadomo, kiedy obok nas przejdzie ten jedyny czy jedyna.

3. Czy zbyt wczesny sex może zniszczyć możliwość na zakochanie się dwojga ludzi w sobie?

Redmind: Czasem ludzie poznają się dopiero po sexie. My wciąż do sexu posiadamy mistyczny wręcz stosunek. Ofiarowanie ciała i duszy. Ok, dla kogoś może być to oczywisty koncept. Ale jak to przedkłada się na realne życie? Czy czekanie z wszystkim do ślubu i bycie tylko z jedną osobą w związku, to na pewno taki super pomysł? W Tybecie kobieta nie może wyjść za mąż, dopóki nie prześpi się z przynajmniej 10 facetami w swoim życiu. Jeżeli tylu jeszcze nie miała, wychodzi na drogę i pyta przypadkowych przechodniów czy nie prześpią się z niąKtoś może powiedzieć, że to EU a nie daleki Tybet. Już od dawna ludzie są tak bardzo zafiksowani na swoje pochodzenie, swoją kulturę i religię, że totalnie pomijają wszystko inne. Wszystko to, od czego także można czerpać wiedzę.

SwingWithMe: Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Jednak szukając partnera życiowego, sama nie zaczęłabym relacji od pójścia z nim do łóżka. Kiedyś natrafiłam na pewną sentencję, że miłość rodzi się w spojrzeniu, a dojrzewa w uśmiechu, I to jest prawda. W oczach można odczytać wszystko. Ale potrzeba czasu, żeby zgłębić się w tym spojrzeniu, ujrzeć więcej, odczytać szyfr ukryty między wierszami. A takie prędkie posmakowanie fizyczności może zakrzywić perspektywę wzajemnego postrzegania. I kolejnego ranka możemy nieprzyjemnie się zaskoczyć…

4. Czy miłość jest bardziej mitem?

Redmind: Trzeba to sprawdzić. Można całe życie czytać książki i o tym marzyć. Można także mieć to na co dzień. To co otrzymasz, zależy w głównej mierze od szczęścia. Tylko i aż tyle.

SwingWithMe: Nie. Tak jak nie jest przereklamowana, tak i nie jest mitem. Zresztą idąc tym tropem, w każdym micie kryje się też prawda. Zatem miłość nie jest jedynie wytworem wyobraźni. Sztucznym zjawiskiem, by karmić umysły tłumu. Owszem są historie miłosne, które poruszają miliony. Ale są też historie intymne, będące prywatną własnością. A taką historię tworzymy trzymając swojego ukochanego za rękę czy całując go w czoło na dobranoc.

5. Co może być zabójcą miłości?

Redmind: Nuda. Rutyna. Brak innych zajęć. Zbyt duże oczekiwania. Czasem zbyt małe. Brak wyszalenia się za młodu albo zbyt duże do tego przyzwyczajenie. Książki. 5o Twarzy Greya. Filmy porno….no dobra, bez tego ostatniego 😉

SwingWithMe: Dla mnie najgorszym wrogiem miłości jest brak zaufania. Brak zaufania często przeradza się w zazdrość. A to jest cholerne uczucie. Wchodząc na drogę swingowania, musiałam się zmierzyć z tą emocją. I wiem, że jest bardzo wyniszczające. Do nikogo nie mam takiego zaufania, jak do swojego męża, ale pierwsze doświadczenia, kiedy dzieliłam się nim z inną kobietą, nie należały do najłatwiejszych. Ale przeszłam już ten etap, choć byłabym hipokrytką, gdybym stwierdziła, że moje serce jest twarde jak głaz i obojętne na widok jego z kimś innym. Ale w końcu uczymy się przez całe życie… Zatem czemu mielibyśmy zabijać coś, co jest tak piękne?

6. Czy powinna trwać całe życie?

Redmind: Nie. Nic nie powinno. Nie z automatu. Chcesz to o to zadbaj. Jak nie, to nie dziw się, że coś się spierdzieliło. No chyba, że nadal winisz wszystkich wokół i modlisz się o to, by przejrzał/-a na oczy. Nie. To nie nastąpi.

SwingWithMe: Tak, jeżeli coś jest najlepsze, to po co to zmieniać? Nawet jeśli zdarzają się jakieś gorsze chwile, to przecież nad miłością można pracować. Nad jej ulepszeniem i urozmaiceniem. Nad tym, żebyśmy sami chcieli, aby trwała przez całe życie. Wystarczy tylko chcieć.