Z JEŁOPEM DO ŁÓŻKA NIE PÓJDĘ

Możesz być najprzystojniejszym mężczyzną na ziemi. Takim z sześciopakiem na brzuchu i tricepsami nie mieszącymi się w rękawkach t-shirtu. Mężczyzną, za którym oglądają się kobiety, śniąc później o twych jędrnych pośladkach. Pewnie przykujesz moją uwagę, bo czemu nie miałabym zawiesić oka na pięknym przedstawicielu płci męskiej. Ale najważniejsza próba będzie przed Tobą, a mianowicie co ciekawego będziesz miał do powiedzenia…

Aż jebłem z niedowierzania

I tu mi się przypomina jedna scena z klubu, do którego wciąż nota bene mamy zakaz wstępu. Spodobał nam się pewien singiel. Siedział sam na kanapie w strefie przy barze i czujnym wzrokiem obserwował wszystko dookoła. A, że z Erykiem mieliśmy ochotę na zabawę w układzie 2M + K, to przysiedliśmy się do niego. Lecz wystarczyło tylko jedno zdanie wypływające z jego ust, żebyśmy zrezygnowali z naszego zamysłu trójkąta.

– Cześć. Jak się bawisz? – zapytaliśmy zagajając rozmowę.

– A przyszłem tutaj po raz pierwszy i aż jebłem z niedowierzania co tu się dzieje.

Taaadam, kurtyna w dół – koniec zabawy.

A może lodzika?

Inne wspomnienie. Spotkanie na kilka par, z których znaliśmy wcześniej tylko jedną. Czyli tak naprawdę wybraliśmy się w ciemno, ale ponoć kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. I to był cholerny błąd. Teraz staramy się unikać takich sytuacji. Zresztą niedawno postanowiliśmy, że sami powinniśmy wziąć się za organizację spotkań, bo wtedy możemy dobierać towarzystwo według własnego klucza dopasowania.

Ale wracając do tematu – otóż wchodzimy do apartamentu i już na dzień dobry wiedzieliśmy, że się tej nocy nie pobawimy. W tle leciało chamskie disco polo, w powietrzu unosił się dym papierosowy, a panowie chcąc rozruszać atmosferę opowiadali sprośnie dowcipy. Nie kwestionuję czyichś upodobań, bo przecież o gustach się nie dyskutuje i każdego kręci coś innego, ale to po prostu nie było budowania nastroju jakiego oczekiwałam.

Chwilę tam pobyliśmy (robiąc dobrą minę do złej gry), ale gdy panie na hasło pora się przebrać udały się do pokoju obok, uznaliśmy to za idealny moment, aby podziękować za spotkanie i kulturalnie wyjść. I kiedy zbieraliśmy się do wyjścia, usłyszeliśmy słowa kierowane w moją stronę – co jak co, ale lodzika na pożegnanie mogłabyś trzasnąć.

Ci co mnie znają osobiście, wiedzą że nie mam problemów z asertywnością i czasami aż zbyt dobitnie potrafię wyrazić swoje zdanie. Dlatego chcąc zapobiec niepotrzebnej awanturze, to Eryk grzecznie, lecz stanowczo dał do zrozumienia, że lepiej nas nie zatrzymywać. Jak łatwo się domyśleć, więcej z tymi ludźmi się nie widzieliśmy.

Casting na kochanka

Nie potrzebuję jako kochanka doktoranta z kilkoma fakultetami, ale z jełopem do łóżka nie pójdę. Jeżeli mężczyzna nie potrafi skleić prostego zdania, to jak piękny by nie był – nie zaiskrzy między nami. To nie chodzi o to, że uważam siebie za „intelygencką elytę”, bo tak nie jest – mam w sobie wiele pokory i chociaż pozory mogą sprawiać inne wrażenie – także skromności. Ale w moim odczuciu rozmowa i chemia jaka się podczas niej wytwarza, są znacznie ważniejsze niż kwestie wizualne. Zresztą uroda rzecz względna i mężczyzna nie musi mieć twarzy i sylwetki z magazynu modowego, by zaintrygować i zaczarować. A czaruje się słowami, gestami, okazywaniem atencji kobiecie – tak by czuła się niezwykła i adorowana. I właśnie takich kochanków pragnę…

Tekst: Luiza

PRZECZYTAJ: http://swingwithme.pl/jestesmy-romantyczni-czy-to-zle/

  • Anya_86

    W punkt!

  • Dexter

    Święta prawda, jednak nie dotyczy to tylko kobiet. Ja również czuje dyskomfort przebywając z kobietą, która… co tu dużo mówić wiele pozostawia do życzenia w kwestii obycia czy inteligencji. Seks jest przyjemny ale to nie wszystko, ważne są również relacje, które zachodzą pomiędzy osobami. A takich nie można uzyskać z kimś kto odbiega od tego co zwykliśmy przyjmować za normę.

    W twoim przypadku mogły być dwa warianty brane pod uwagę. Jeden to taki że faktycznie trafiliście na nieodpowiedniego kandydata, drugi to taki, że był mocno zestresowany i w związku z tym zawalił cały proces zapoznawania się z wami 🙂

    Pozdrawiam.

    • Jak najbardziej – to zagadnienie dotyczy obydwu płci. Ale raczej nie zgodzę się z tezą, że takie zachowanie wynika z nieśmiałości czy ze stresu, a raczej z braku kultury osobistej…

  • migel

    Za co macie zakaz wstępu?

    • Za opisanie prawdy, a nie udawanie że wszystko było pięknie i kolorowo.