Site Loader

Swing to nie udowadnianie, że mogę, że potrafię. Że swoboda oraz seksualna wolność to nie tylko obco brzmiące określenia krążące w mediach, bo przecież teraz panuje moda na bycie wyluzowanym i szeroko „open minded”. Swing to styl życia tworzony nie pod czyjś wzór, lecz szyty na miarę własnych pragnień i potrzeb.

Swingerscy pozoranci szybko z niego zrezygnują. Ot, zaliczą dwie imprezy w klubie, jakieś spotkanie zapoznawcze. Może jak zaszaleją to wpadną na jakąś apartamentówkę. Ale zacznie ich to uwierać, wbijać się w niechciane miejsca, wyłączać logikę. To „swingersi”, którzy przeczytali jakiś clickbaitowy artykuł na Wirtualnej i już lecą w te pędy strzelić sobie fotkę przed wejściem do przybytku hedonizmu i pierdolenia się każdego z każdym. Bez zasad, bez zabezpieczeń, bez myślenia. Dla odwagi strzelą sobie kilka shotów przy barze, by przy procentowym wsparciu (tudzież innym) być gotowym na tańce, hulanki i swawole.

A tu zonk.

Tu ludzie rozmawiają? Opowiadają o swoich doświadczeniach i jednak mają jakieś zasady? Albo wyganiają z pokoju, gdy się chciało dołączyć bez pytania? Ej, no jak kto? To jednak nie każdy z każdym, bez reguł? Bezsensu. Wychodzimy. A później przy piwku z ziomkami będą opowiadać – wiecie co, ten cały jest swing jest przereklamowany. Wiele hałasu o nic. Serio.

Ciszej…

Tylko właśnie nie hałas tu chodzi. Paradoksalnie im mniej się o swingu mówi, pisze w myśl kontrowersyjności czy nabijania statystyk – tym lepiej dla tego środowiska. Bo ci, co chcą być w tym środowisku, po prostu w nim są.

Nie z powodu czyjejś namowy czy ulotnej inspiracji po przeczytaniu w biegu uchwyconego artykułu.

Oni są swingersami, bo tak czują, tego pragną, odnajdują się w klimacie cielesnej wymiany.

Swing powinien wynikać ze szczerych rozmów z partnerem/partnerką oraz autentycznych przemyśleń w zgodzie z samym sobą. Z fantazji szeptanych do ucha, z obrazów przewijających się w wyobraźni.

Swing to nie licytacja, że ktoś jest lepszy, ładniejszy, głośniej krzyczy. To znak równości postawiony między wszystkimi współtowarzyszami rozkoszy.

W swingu dusza ma śpiewać, ciało ma płonąć. Fizyczne zaspokojenie wymieszane z orgazmem umysłu…

Zgodzicie się?

Tekst: Luiza

Fot.: andreaaltini/Pixabay

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/czy-swing-mnie-definiuje/

___

Teraz Twoja kolej! Dołącz do naszej swingerskiej społeczności!

Facebook: https://www.facebook.com/SwingWithMeBlog/

Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/164573377243615

Discord: https://discord.gg/sthJtZnXfZ

Instagram: https://www.instagram.com/swingwithme_blog/

Zbiornik: https://zbiornik.com/Swing_with_me_blog

Newsletter: https://swingwithme.pl/newsletter/

___

Jeżeli masz ochotę wspierać nas w tym, co robimy – to możesz zrobić to tutaj:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dziękujemy!

Niech inni też się o nas dowiedzą :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POZNAJ NAS:

POZNAJ NAS:

SWINGUJ Z NAMI:

ZOBACZ, CO U NAS:

ZOBACZ, CO U NAS:

JEŚLI NAS LUBISZ, TO…

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NEWSLETTER:

DOŁĄCZ DO GRUPY:

DOŁĄCZ DO GRUPY:

ZACZYNASZ PRZYGODĘ ZE SWINGIEM?

ZACZYNASZ PRZYGODĘ ZE SWINGIEM?

CZEKAMY NA TWOJĄ HISTORIĘ:

CZEKAMY NA TWOJĄ HISTORIĘ: