SILA OD LELO – RECENZJA

Nowy Rok, nowe recenzje. A jak zaczynać to z przytupem, dlatego tegoroczny cykl recenzyjny otwieramy testowaniem najnowszego gadżetu od firmy Lelo – Sila.

Jeżeli czytacie moje recenzje, to wiecie, że tak na dobre przygoda z eksploracją świata erotycznych gadżetów oraz późniejszym ich opisywaniem, zaczęła się od… prezentu od męża. Kochany mężuś chcąc jeszcze bardziej mnie zadowolić kupił mi Sonę. I to było jak wspięcie się na szczyt orgazmu. Oczywiście w wersji solo, bo co jak co, nic nie zastąpi języka, dłoni i jakże bogatego interesu mojego ukochanego. Ale wszakże to nie jest post promującego mego lubego – choć swoją drogą polecam i chętnie się z nim dzielę, lecz wpis traktujący o bardzo przyjemnej czynności jaką jest masturbacja. A Lelo wie jak robić dobrze i to w wersji super hiper full exlusive.

Wolniej, łagodniej…

Sila to nieco łagodniejsza wersja Sony i Sony 2, ale to na plus, bowiem dla niektórych pań, Sona była po prostu za mocna. Odczuwanie rozkoszy jest przecież bardzo subiektywne. To, co jest satysfakcjonujące dla jednej osoby niekoniecznie musi przynosić spełnienie komuś innemu. Zatem, Lelo wyszło naprzeciw oczekiwaniom swych użytkowniczek, czego efektem jest Sila.

Co oprócz mocy, odróżnia Silę od poprzedniczek? Przede wszystkim jest mniejsza, znacznie lżejsza oraz posiada większą szyjkę, która obejmuje nie tylko samą łechtaczkę, lecz erogenne strefy wokół niej, pozwalając odkryć, to co jeszcze nieodkryte.

Śpiesz się powoli

Kształt Sili skojarzył mi się ze skorupą ślimaka i chyba coś w tym jest, bo ta nowa zabawka potrafi ofiarować intensywny, acz niespieszny orgazm. W odróżnieniu od Sony, igraszki z Silą nie kończą się po kilku bądź kilkunastu sekundach nagłym szczytowaniem. O nie nie nie, tutaj nagłe „buuuum” jest zastąpione „dochodzęęęę….!!!”. W obydwu przypadkach po skończonej zabawie zalewa cię fala błogości nie do opisania, lecz paradoksalnie są to odczucia zgoła odmienne.

Sila oferuje 8 trybów stymulacji i muszę przyznać, że pomimo testowania już wielu produktów, niektóre z trybów mnie zaskoczyły. Zwłaszcza jeden – jakby jakiś pianista wygrywał solfeż na mej łechtaczce. Niskie tony, wysokie tony, a pomiędzy nimi ja – cała nago, ubrana jedynie w zmysłowość. Im jestem starsza, tym mniej lubię się spieszyć. W końcu bezustannie gnamy w jakimś celu, a sypialnia powinna być ostatnim miejscem, w którym pośpiech jest wskazany. Bo kto da ci więcej czasu dla siebie niż ty sama? Dlatego celebruj chwile spędzane na przyjemności.

Wszędzie gdzie chcesz

Sila dobrze leży w dłoni, dzięki temu łatwo trafić z pieszczotą do ulubionego miejsca. Bez wątpienia jest też gadżetem cichym, co docenią zwolenniczki zabaw dyskretnych. Zresztą ja również nie lubię, gdy nadmierna głośność urządzenia utrudnia mi włączenie w głowie odpowiedniej fantazji oraz zrelaksowanie się w drodze do orgazmu. Oczywiście jest też wodoodporna, więc możesz zabrać ją tam gdzie będzie mokro nie tylko od twojej wilgoci.

Delikatny silikon jakim jest pokryta Sila dodaje doznaniom oferowanym przez urządzenie dodatkowego pierwiastka luksusu. Zresztą to jest Lelo, a gadżety tej firmy bez wątpienia są warte swej ceny.

Sila dostępna jest w trzech wersjach kolorystycznych: różowym, liliowym oraz morskim.

WALENTYNKOWA PROMOCJA

Zajrzyjcie na stronę Lelo z walentynkowymi promocjami (TUTAJ), wybierzcie coś dla siebie i wpiszcie kod VDAY21. Dzięki temu będziecie mogli nabyć Silę z 20% rabatem. A może też inne zabawki wpadną Wam w oko? 😉

Tekst: Luiza

Fot. Swing With Me

Lubisz to, co robimy? Niech inni też się o nas dowiedzą :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme