Site Loader

Czy hejt nas dotyka? Hmm… Właściwie należy inaczej zadać pytanie, bo że hejt potrafi zranić to wiadomo, ale pytanie brzmi na jak mocny dotyk mu pozwolisz?

Ostatnio stała się dla mnie rzecz zaskakująca. Z racji tego, że staram się częściej publikować na naszym profilu na Instagramie, wrzuciłam zdjęcie swoich nóg na hotelowym łóżku:

https://www.instagram.com/p/De4ugXFi_Fz/

Zdjęcie zrobione ot tak, ale pomyślałam, co mi tam – opublikuję. Nawet je ironicznie podpisałam: „Hotelowe ujęcie kończyn dolnych, ze szczególnym uwzględnieniem stóp 😘😜👣”. Bo ironia to moje drugie imię. I nagle wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam. Otóż moje nogi wygenerowały takie zasięgi, jakich nie miałam od początków istnienia profilu (no może gdyby nam nie kasowali go kilkukrotnie, to by było inaczej). Większe zasięgi, większe grono odbiorców, większe szanse na zdobycie nowych czytelników. Brzmi pięknie, ale jest druga strona medalu, z którą trzeba się liczyć będąc internetowym twórcą, że trafisz do ludzi, do których wcale trafiać nie chcesz. Na Facebooku posypały się komentarze:

Nogi od dupy popularniejsze

Zadziwiające, że moje nogi wywołały taką lawinę hejtu i większe zasięgi, niż jak publikuję zdjęcie cycków czy tyłka. Oczywiście, każdy komentarz usunęłam oraz zgłosiłam, bo nie pozwolę sobie na takie słowa w przestrzeni, którą tworzę. Moje miejsce, moje zasady. Proste.

Nawiązując do meritum, czy to mnie dotknęło? Absolutnie nie. Z ciekawości weszłam sobie na profile osobników tak skrupulatnie komentujących mój wygląd. Jednym słowem – żałość żałością goni. Czy im to napisałam, jak beznadziejni wydają się być? Nie, mam lepsze rzeczy do roboty. Niech gniją w tym swoim incelskim świecie. Ja uwielbiam swoje życie. Mam wspaniałego męża, z którym spełniam swoje wielopoziomowe fantazje seksualne (i to dosłownie). Nic nikomu udowadniać nie muszę. Jestem świadoma swej wartości i najzwyczajniej – dobrze mi ze sobą. Hejt potrafi zranić, ale to naprawdę od Ciebie zależy, jak głęboko dasz mu się dotknąć. Prowadzenie bloga uodporniło mnie na takie zachowania, paradoksalnie, dodało również pewności siebie, która przekłada się na pewność w życiu zawodowym.

Jeżeli mierzysz się z hejtem, nie poddawaj mu się. To nie inni warunkują Twoją wartość. 

Tekst: Luiza

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/swing-a-samoocena/

 

A jeżeli masz ochotę wesprzeć moją twórczość, to zaproś mnie na wirtualną kawę. Nie odmówię 😉

https://buycoffee.to/swingwithme

I dołącz do naszych społeczności:

___

Teraz Twoja kolej! Dołącz do naszej swingerskiej społeczności!

Facebook: https://www.facebook.com/SwingWithMeBlog/

Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/164573377243615

Discord: https://discord.gg/sthJtZnXfZ

Instagram: https://www.instagram.com/swingwithme_blog/

TikTok: https://www.tiktok.com/@swing.with.me.blog

Zbiornik: https://zbiornik.com/Swing_with_me_blog

Niech inni też się o nas dowiedzą :)