Opowiadania

NA KRAWĘDZI

Wieczorową porą basen powoli pustoszał. Rodzinny chaos związany z przygotowaniem się do wyjścia, z każdą minutą był coraz cichszy. Zostawali tylko ci, którzy pragnęli odpoczynku po trudach codziennego dnia. Bez dzieci, bez pracy, bez domowych …