STEALTHING – WEZMĘ CIĘ BEZ GUMKI

Miałam na dziś przygotowany już inny wpis, ale gdy wieczorową porą natrafiłam na krążące po sieci informacje o nowym seksualnym trendzie, to aż się we mnie zagotowało i nie byłabym sobą, gdybym zlekceważyła taki temat.

Słyszeliście o stealthing? Podobno na erotyczne salony wkroczyła moda iż panowie w szybki i dyskretny sposób w trakcie zabaw zdejmują prezerwatywy. Oczywiście partnerka, która im zaufała jest przekonana, że ich igraszki są zabezpieczone. Niestety, na koniec czeka ją bardzo niemiła niespodzianka…

Bzykacie się bez?

Nie będę wrzucała wszystkich panów do jednego worka, bo jak wiecie – mężczyzn uwielbiam, ale mam świadomość, że wśród przedstawicieli z założenia tejże „silniejszej” płci nie brakuje dość specyficznych osobników, którzy z chęcią wielokrotnie wykorzystaliby taką okazję. Nam też bawiąc się w klubie zdarzyło się usłyszeć pytanie czy bawimy się tylko w prezerwatywie czy może dopuszczamy możliwość bzykania bez gumki.

Nie, nie i jeszcze raz nie! Napiszę prosto i dobitnie – spuszczać się we mnie pozwalam tylko mężowi. To jest ten poziom intymności i miłości, który jest tylko i wyłącznie między nami, bo wtedy oddaję swoje ciało całkowicie bliskiej mi osobie. Razem dzielimy życie, razem dzielimy łóżko. I tak jak uwielbiam seks i swing, to żadnemu innemu mężczyźnie nie ofiaruję, tego co podczas każdego zbliżenia pragnę podarować Erykowi.

Hasta la vista

I gdybyśmy w trakcie seksualnych uniesień natrafili w klubie na typka, który chciałby przemycić swoje nasienie do mego wnętrza, nie byłoby zmiłuj. Albo skończyłoby się to dla niego wizytą w szpitalu albo odwiedzinami na komisariacie. A najprawdopodobniej oba warianty zostałyby wcielone w życie.

Po co to niby miałoby być? Próba pokazania swojej siły, pseudo władzy? Zostawisz spermę i to żaden problem? Że ciąża? To już przecież nie byłoby twoje zmartwienie, bo po wszystkim byś najpewniej uciekł? Że choroby? E tam, w końcu raz się żyje, a bez ryzyka nie ma zabawy. Że to zrobienie czegoś wbrew czyjejś woli? No skoro chcesz się bzykać, to musisz liczyć się ze wszystkimi możliwościami „zakończenia”. Prawda?

Człowieku – jeżeli bawi cię zabawa bez gumki bez świadomego udziału partnerki, to jedynym słusznym działaniem wobec ciebie byłoby wykastrowanie. Bo swoim durnym zachowaniem możesz zniszczyć czyjeś zdrowie, czyjąś miłość, a nawet czyjeś życie. Seks to nie hazard. Jeżeli kręci cię ryzyko to skocz ze spadochronu albo zanurkuj z rekinami. Nie wybieraj za innych, bo każda decyzja wiąże się z konsekwencjami. Dla ciebie także.

Stealthing – wezmę cię bez gumki. To ja cię dopadnę bez litości.

Tekst: Luiza

Inspiracją do wpisu były strony:

http://noizz.pl/spoleczenstwo/faceci-bawia-sie-w-stealthing-i-zdejmuja-gumki-dziewczyno-to-nie-zabawa-to-gwalt/l8l42cf

http://www.fpiec.pl/post/2017/04/25/sstealthingczylisciagajkondoma

Fot.: http://www.glydeamerica.com/tag/organic-condoms/