CO CHCEMY NA GWIAZDKĘ?

Lubimy patrzeć w gwiazdy, zwłaszcza gdy jesteśmy na otwartej przestrzeni. Gdzie nikt i nic nam nie zakłóca delektowania się nimi. Ich migotaniem, jakby puszczały do nas oczko. Święta Bożego Narodzenia są raczej dla nas tradycją niż świętami z przekonania, ale celebrujemy ten czas, bowiem jest to jeden z nielicznych okresów w roku, kiedy jest po prostu spokojniej, a my mamy czas dla siebie.

Co chcemy na Gwiazdkę?

  • Właśnie więcej chwil na delektowanie się sobą. Nie tylko na rozmowy o codziennych obowiązkach, ale więcej czasu na oglądanie filmów, chodzenie na spacery, uczestniczenie w kulturalnych wydarzeniach. Tak dawno nie byliśmy już w teatrze, choć tak bardzo lubimy, jak aktorzy specjalnie dla nas tworzą inny świat.
  • Więcej randek, po których wracamy zaspokojeni i jednocześnie nienasyceni. Randek, po których mamy „kurwiki” w oczach jeszcze przez długi czas…
  • Żebyśmy wreszcie znaleźli pary do stałego układu. Nie tylko do łóżka, ale także do kina czy wyjście na pizzę, bo zazwyczaj takie znajomości szybko się kończą, jakby ludzie bali się, że za bardzo się zaangażują się w tworzącą się relację.
  • Czasami przydałoby się także pudełko o nazwie „Nie przejmuj się”, gdzie wrzucalibyśmy wszystkie nasze bolączki wywołane niepowodzeniami z winy naszej lub czyjejś. Żebyśmy potrafili porażki zamieniać w cenne doświadczenia, bo w końcu nie myli się ten, kto nic nie robi.
  • Żebyście byli z nami tak jak jesteście do tej pory, zwłaszcza że funkcjonowanie w sieci robi się coraz trudniejsze. Facebook tnie zasięgi niczym Edward Nożycoręki żywopłoty, zaś Google co chwilę zmienia algorytmy, utrudniając wyszukiwanie i spychając strony, które nie pakują grubej kasy w pozycjonowanie. Pozycjonować się wolimy inaczej. Według Kamasutry, a nie informatycznych schematów.

Co chcemy dla Was na Gwiazdkę?

Chyba tego samego. Więcej randek ze sobą, udanych randek z innymi. Aby swing dawał Wam przyjemność i poczucie spełnienia. Żebyście na swojej drodze spotykali jak najmniej ludzi obłudnych i na pokaz, a jak najwięcej takich, z którymi można przeżyć najwspanialsze momenty uniesień. Byście byli sobą i nie robili niczego wbrew sobie. Żebyście nie żałowali straconych chwil, a cieszyli się tymi, co są i tymi, które będą. Bądźcie dla siebie najlepszymi partnerami, kochankami, przyjaciółmi.

Co możecie nam podarować?

  • Przede wszystkim to, co macie najcenniejsze – swój czas. Na Facebooku komentujcie, udostępniajcie i dawajcie łapki w górę, jak spodobają Wam się zamieszczane przez nas rzeczy, bo wtedy Wielki Brat sprawia, że nasze posty docierają do szerszego grona. Sprawdźcie czy macie ustawione, aby fanpage Wam się wyświetlał jako jeden z pierwszych, bo inaczej jest duże prawdopodobieństwo, że nasze wpisy w ogóle Wam się nie pokażą, niestety.

  • Dołączcie do grupy Rozmowy (nie) kontrolowane i cieszcie się prowadzonymi dyskusjami z ludźmi o otwartych umysłach. Inicjujcie dyskusje, dzielcie się swoją wiedzą i doświadczeniami
  • Zapiszcie się do naszego newselettera. Postanowiliśmy, że co dwa tygodnie będziemy wysyłać Wam przypominajkę o tym, co ciekawego działo i dzieje się na blogu, a także będziemy organizować konkursy dedykowane wyłącznie naszym subskrybentom.
  • Śledźcie nas na Instagramie, bo jak mamy blokadę na FB, to przynajmniej tam mamy z Wami kontakt. Poza tym mamy wielką frajdę z publikowania zdjęć odkrywających troszkę bardziej, to kim jesteśmy.
  • Korzystajcie ze specjalnych ofert promocyjnych, jakie ogłaszamy przy okazji recenzji nowego produktu, bowiem są to akcje adresowane tylko do Was jako naszych czytelników. Zawsze staramy się Was dopieścić jak umiemy najlepiej, sami też czerpiąc z tego korzyść bycia partnerem afiliacyjnym oraz nawiązywaniem nowych kontaktów z firmami z branży erotycznej. W ten sposób na blogu możecie czytać artykuły o różnorodnej tematyce.
  • A na sam koniec możecie podarować nam… wirtualną kawę. Jakiś czas temu założyliśmy profil na Ko-fi, aby coraz mocniej zbliżyć się do celu, jakim jest wydanie pierwszej książki. Niestety, odzew okazał się być znikomy, ale wciąż wierzymy, że nasi czytelnicy choć od czasu do czasu zaproszą nas na kawę, a my im odwdzięczymy się cotygodniowymi wpisami pełnymi przemyśleń i własnych doświadczeń;)

Życzymy Wam zregenerowania sił i pamiętajcie, że następnym prezentem jaki możecie dostać, jesteście Wy sami dla siebie.

Ściskamy!

Luiza i Eryk

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/czas-tylko-we-dwoje/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme