DLACZEGO WARTO BYĆ AUTENTYCZNYM?

Lubimy przekłamywać rzeczywistość. Tworzyć świat na podstawie wyobrażeń, które nie do końca mają odzwierciedlenie, w tym co reprezentujemy sobą naprawdę. Uwielbiamy w rubryce „O nas” odejmować sobie lat w metryce, w profilowej galerii wyszczuplać się za pomocą fotograficznych trików oraz wygładzać zmarszczki za pomocą funkcji upiększania. Czujemy się dumni widząc wirtualne efekty mające zachęcać do flirtu i uwodzenia. Do czasu.

Bo potem pojawia się strach. Do randki zostało kilka godzin, a w głowie kumulują się wątpliwości:

  • a co jeśli zorientują się, że nie mamy tyle lat, ile napisaliśmy?
  • czy nie uciekną, jak nas zobaczą (bo przecież w codziennym życiu nie ma natychmiastowych opcji Photoshop`a)?
  • czy nie przesadziliśmy z tym wirtualnym ulepszaniem siebie?

Tak daleko nie pojedziesz

Wiadomo, atrakcyjność fizyczna nie jest jedynym wyznacznikiem pojawienia się chemii między nieznanymi ludźmi, ale nie oszukujmy się – to ważny aspekt. Skoro zdecydowaliśmy się na „podkręcenie” swojego profilu, to musimy liczyć się z konsekwencjami. To zupełnie jakbyśmy nastawili się na kupno eleganckiego mercedesa, a przekazano nam kluczyki do stunningowanego fiata 126p. Jakby nie patrzeć – coś tu nie pasuje. I chociaż maluch może wywołać rozczulenie, to jednak nie zapewni nam tejże niezapomnianej jazdy, na jaką się nastawiliśmy (tak, wiem, wiem – jazda maluchem zawsze jest niezapomniana, zwłaszcza jak nie chce odpalić).

Żeby była jasność – pojmowanie urody jest rzeczą względną. Każdy ma swój kanon piękna i absolutnie nie chcę, abyście myśleli, że dla mnie bycie pięknym oznacza posiadanie modelowej sylwetki i katalogowej facjaty. Nie i jeszcze raz nie! Sami z Erykiem nie jesteśmy cielesnymi ideałami, ale lubimy swoją fizyczność i należycie też o nią dbamy. Chociażby przez regularne ćwiczenia, także te w sypialni 😉 I wielokrotnie bawiliśmy się z osobami, których seksapil oraz intrygująca osobowość była bardziej przyciągająca niż aparycja par stawiających wyłącznie na dopasowanie atrakcyjności. Zgrabny tyłek czy jędrne piersi nie zastąpią braku organu myślowego. Przynajmniej nie u nas.

W karuzeli kłamstw

To, do czego zmierzam, to posiadanie świadomości prawdziwości. Dlaczego warto być autentycznym? Bo wtedy jesteście w zgodzie z samym sobą. Nie wrzucacie się mimowolnie w sidła kłamstw i fałszu, w których tak łatwo się pogubić. Pamiętajcie, wizerunek stworzony w sieci jest Waszą wizytówką. Ludzie umawiający się z Wami na randkę, liczą iż zobaczą osoby, których zdjęcia przedstawiają ich prawdziwe ja. Nie starszych, nie młodszych, nie grubszych czy chudszych. Czasami przeglądając nowo powstałe konta na portalach swingerskich, zauważam że pary wstawiają do galerii zdjęcia stockowe, wyselekcjonowane z darmowych banków zdjęć. To już jest doprawdy przesada.

Oszustwo wyjdzie na jaw prędzej czy później, a środowisko swingerskie, choć pod wieloma względami jest przykładem otwartości, to jednocześnie potrafi być dość hermetyczne. Wówczas wiadomości o nierealnych parach, singlach czy singielkach rozchodzą się z prędkością błyskawicy. I ta pewna ułuda, która miała ułatwić Wam nawiązywanie nowych kontaktów, stanie się przyczyną ich ograniczenia.

Nie udawajcie kogoś kim nie jesteście, bo wierzcie mi – do niczego dobrego Was to nie doprowadzi. A przecież w swingu wspólne doprowadzenie się jest kwintesencją udanego spotkania 😉

Tekst: Luiza

Fot.: Vojta Kucer/Pixabay

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/po-prostu-jestesmy-soba/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme