NIE BADASZ SIĘ, NIE SWINGUJESZ

Swingowanie to czysta przyjemność, ale i przyjemność obarczona dużym ryzykiem zdrowotnych komplikacji. 1 grudnia to Światowy Dzień AIDS. To dobra okazja, aby przypomnieć jak ważne jest świadome oraz bezpieczne uprawianie seksu. I to nie jest tak, że wirusem HIV mogą zarazić się wszyscy inni, tylko nie ty. O nie, to może przydarzyć się także i tobie, o ile właściwie nie zadbasz o swoją sferę seksualności.

Czym jest HIV a czym AIDS?

HIV to wirus nabytego niedoboru (upośledzenia) odporności. Namnażający się wirus niszczy układ odpornościowy przez co organizm nie ma jak się chronić przed chorobami. Nieleczone zakażenie HIV prowadzi do rozwoju AIDS, czyli zespołu nabytego niedoboru (upośledzenia) odporności. AIDS to końcowy etap zakażenia wirusem HIV. Z czasem nawet zwykłe przeziębienie może mieć śmiertelny skutek. HIV jest o tyle podstępny, że przez wiele nie daje żadnych charakterystycznych objawów, zatem, jeżeli nie wykona się testu diagnostycznego, to przez długi czas można żyć w błogiej nieświadomości. I przez ten czas, stanowić źródło zakażenia dla innych osób.

Jak można zarazić się wirusem HIV?

Poprzez kontakt z krwią, podczas ryzykownych zachowań seksualnych, również zakażona matka podczas ciąży może zarazić dziecko. Ślina nie jest materiałem zakaźnym, o ile w jamie ustnej nie ma żadnych zranień, bowiem wówczas to krew może być przyczyną zakażenia. Dlatego seks oralny również nie jest pod tym względem całkowicie bezpieczny.

Kobiety są bardziej narażone na ryzyko „złapania” wirusa HIV ze względu na budowę anatomiczną. Po prostu powierzchnia błony śluzowej wrażliwej na zakażenie jest większa u kobiet, niż u mężczyzn. Ponadto, przy braku używania prezerwatyw, u kobiet wydłuża się czas kontaktu z zainfekowanym materiałem, bowiem nasienie, a więc i znajdujący się w nim wirus, mogą pozostawać wewnątrz ciała do około 72 godzin. Mężczyźnie łatwiej jest także zadbać o higienę po odbytym stosunku, co również w pewnym stopniu niweluje ryzyko zakażenia.

Gdzie można się zbadać?

W każdym województwie znajdują się Punkty Diagnostyczno-Konsultacyjne, w których możesz wykonać badania BEZPŁATNIE i anonimowo (SPRAWDŹ). Ponadto, w wielu placówkach medycznych wykonywane są płatne działania diagnostyczne. Wystarczy tylko chcieć znaleźć. I nawet, jeżeli z niewiadomych względów spotkasz się z dziwną reakcją lekarza bądź osoby wykonującej badanie – nie przejmujcie się ich głupią postawą. Miej w dupie ich opinie bądź klauzulę sumienia. Też kiedyś spotkaliśmy się z podobnym zachowaniem, o czym pisaliśmy TUTAJ. Nie poddaliśmy się, a dzięki odpowiednim krokom, okazało się iż ta nieodpowiedzialna persona niedługo później pożegnała się z pracą. Pamiętaj – nikt nie zadba lepiej o twoje zdrowie niż ty sam.

Kiedy zrobić badanie?

Aby wynik był najpewniejszy, najlepiej wykonać badanie po trzech miesiącach odkąd mogło dojść do potencjalnego zakażenia. Dlaczego trzeba czekać tak długo? Bowiem wtedy organizm zdąży wyprodukować wystarczającą ilość przeciwciał, świadczącą o obecności wirusa. Test wykonany wcześniej będzie niewiarygodny i może dać złudną pewność, że wszystko jest w porządku, podczas gdy rzeczywistość będzie zgoła odmienna.

Ile osób kryje w sobie HIV?

Pomimo zwiększającej się świadomości ryzyka zakażenia wirusem i HIV, to codziennie na świecie zaraża się 6 tysięcy ludzi. Szacuje się, że około 4,5 tysiąca osób umiera ze względu na zdrowotne powikłania wywołane tymże przebiegłym wirusem. W Polsce, rok w rok, diagnozowanych jest kilkaset zakażeń, czyli każdego dnia średnio 2-3 osoby dowiadują się o nosicielstwie HIV. A pomyślcie ile osób nawet nie wie o zagrożeniu, jakie się w nich kryje?

Myśl. Po prostu myśl

Ten wpis nie jest po to, aby ciebie wystraszyć, lecz piszemy go w celu przemyślenia pewnych kwestii. My z Erykiem badamy się regularnie. Średnio co trzy miesiące, o ile w tym czasie pozwalaliśmy sobie na swingerskie przygody, bo przecież fakt, że jesteśmy swingersami nie świadczy o tym, że co weekend gdzieś imprezujemy. Mamy aktywniejsze okresy, ale również momenty przestoju, kiedy skupiamy się wyłącznie na sobie i cóż tu ukrywać – pracy. Bo pieniądze na rozrywkę same się przecież nie zarobią. Odpowiedzialnie podchodzimy do zdrowia własnego, jak i innych. I tego samego oczekujemy od pozostałych swingersów.

Swing należy do ryzykownych zachowań. W klubie swingerskim nikt nie pokazuje sobie wzajemnie wyników badań. Niektóre kluby, choć jest to rzadkie, czasami organizują imprezy, na które wstęp mają wyłącznie osoby, które przyniosą ze sobą aktualne wyniki. Idea jest jak najbardziej słuszna, ale… Po pierwsze nie wiadomo czy w tak zwanym międzyczasie od zrobienia badań, nie doszło do stosunków płciowych mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia. A po drugie – prywatność, tak ważna w środowisku swingerskim. Nie każdy przecież może chcieć pokazać wyniki, na których będą widniały jego dane osobowe. I tak błędne koło się zapętla.

Co możesz zrobić?

Co możesz zrobić, aby uniknąć zakażenia? Przede wszystkim uprawiaj seks w prezerwatywie. Jeżeli jesteś w stałym związku z partnerem/partnerką to wiadomo, że rzadko między sobą używa się kondomów. Ale, gdy decydujesz się na swing, to KAŻDY stosunek powinien być w zabezpieczeniu. I nie ma zmiłuj od tej zasady ani wymówek, że nie lubię, nic wtedy nie czuję, gumki są zbyteczne. Lepiej zafundować sobie nieco przytłumione wrażenia, niż potem leżąc w trumnie nie czuć nic.

Zanim pójdziesz z kimś do łóżka… porozmawiaj z nim. Dobrze poprowadzona rozmowa szybko zweryfikuje czyjeś podejście do seksu i czy swing jest dla kogoś zwykłym zaliczaniem czy niezwykłą wymianą cielesną. Słuchaj, obserwuj i wyciągaj wnioski. Twoje ciało, Twoją świątynią – zastanów się kogo chcesz do niej wpuścić.

Pozwalaj sobie na seks oralny z osobami, które znasz dłużej, a nie tylko po zapoznawczym drinku wypitym przy barze (choć wiemy, jak czasami jest trudno oprzeć się pokusie).

Badaj się systematycznie, bo jeśli się nie badasz, nie swingujesz. Myśl o sobie, myśląc również o innych.

Więcej informacji szukaj na: https://aids.gov.pl/

Tekst: Luiza i Eryk

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme