BYĆ BLIŻEJ

Już od jakiegoś czasu nie robię noworocznych postanowień. Piękne obietnice bez pokrycia, projekty bez wciśnięcia przycisku start. Lista zadań do zrobienia z pustymi okienkami do odhaczenia. Życie weryfikuje plany, czasem wręcz z okrucieństwem tnie marzenia, wyznaczając nieoczekiwane cele. Ale jeżeli miałabym zdefiniować co chciałabym zmienić w nadchodzącym roku to – być bliżej.

Bliżej siebie

Przede wszystkim być bliżej siebie. Wsłuchiwać się w wewnętrzny głos, tak często uciszany. Nie karcić siebie za niepowodzenia, lecz na spokojnie wyciągać z nich wnioski. Dopieszczać pewność siebie aniżeli karmić lęki oraz wątpliwości. Być dla siebie lepszą. Wciąż wymagającą, ale bardziej wyrozumiałą. Dać sobie prawo do popełniania błędów i zdecydowanie więcej robić coś wyłącznie dla siebie. Delektować się małymi przyjemnościami, gdyż to one składają się na poczucie szczęśliwości. Więcej czytać, oglądać więcej wartościowych filmów, jak i tych wywołujących niekontrolowany śmiech. Zadbać o zdrowie, bo przecież zawsze jest coś pilniejszego do zrobienia. Pielęgnować ciało, ale i duchową strefę komfortu. Jednakże, częściej opuszczać te strefę, by odkrywać nieznane obawy, lecz i siłę. Czy jestem silna? Tak, bo pozwalam sobie na słabość.

Bliżej męża

Kochamy siebie, to oczywiste. Czyżby? Uczucia nie są oczywiste. One się zmieniają, ewoluują, a niekiedy przechodzą rewolucję. Skoro my się zmieniamy, to i emocje w nas mieszkające również. Miłość nie jest pewnikiem, jeśli się o nią nie dba. Przysięga małżeńska nie stanowi gwarancji stałości relacji. Obrączka nie jest symbolem wiecznego uwielbienia, a raczej symbolem ciężkiej pracy nad jakością związku.

Z Erykiem tworzymy zgrany duet, ale skłamałabym, gdybym napisała, że u nas wyłącznie motylki w brzuchu i maślane oczęta. Prawda jest taka, że ostatnio nieco zapomnieliśmy o sobie. Mamy popieprzone czasy, siejące zamęt w głowie i niepokój w sercu. Słowo stabilizacja przeszło do lamusa. Wyliczenia, kombinatoryka, choć do kreatywnej księgowości jeszcze nam daleko. Jest dobrze, ale na pewno mniej spokojniej. I przez to tworzy się dystans. Codzienna bliskość gdzieś umyka. A przecież wystarczy tak niewiele, by działo się tak wiele. Buziak na dobranoc, kocham cię na dzień dobry, w ciągu dnia telefon z zapytaniem co słychać, trzymanie się za rękę podczas wieczornego domowego seansu filmowego. Przyłapałam się na tym, że dawno nie wysłałam mężowi jakiegoś pikantnego sms-a z jeszcze bardziej pikantnym opisem, a przecież kiedyś tak sobie ubarwialiśmy szarą rzeczywistość, podsycając pożądanie. Seks jest istotnym ogniwem w miłosnej harmonii. Fizyczne zespolenie wpływa na mentalne zaspokojenie. Więc powiadam Wam – chcę więcej seksu i obiecuję częściej być jego inicjatorką, a nie tylko beneficjentką zainteresowania.

Bliżej ludzi

Skoro już o seksie mowa, to i o swingu wypadałoby wspomnieć. No cóż, w tym roku nie byliśmy nad wyraz aktywni, ale przeżyliśmy kilka cudownych chwil, współdzieląc cielesność, zatem galeria swingowych wspomnień nie będzie pusta. Sporo spotkań nie doszło do skutku, często odwoływanych w ostatniej chwili. Zauważyliśmy dwie skrajności – albo ludzie się totalnie pozamykali na innych, albo wręcz przeciwnie – pragnęli szaleć tak, jakby świat miał się zaraz skończyć. Zabrakło złotego środka, gdzie przyjemność łączy się również z rozsądkiem, dlatego czasem woleliśmy odpuścić, czego nie żałujemy. Może sami powinniśmy coś więcej organizować? Może, lecz przyznając się bez bicia (oprócz oczekiwanych klapsów), w tym roku entuzjazm w tym aspekcie nas opuścił. Ale mamy nadzieję, że w nadchodzącym, będzie więcej okazji do rozmów do białego rana, pod kołdrą i z dobrym winem w zasięgu ręki. Kameralnie, intymnie, zmysłowo.

Jak będzie? To się okaże. Lecz wiem jedno. Będąc bliżej siebie, będę bliżej ukochanej osoby. Zaś będąc bliżej niej, będziemy bliżej innych. Wszystko się ze sobą łączy, więc warto zadbać o dobry początek.

I właśnie takich samych dobrych początków Wam życzymy. Wypiszcie rzeczy oraz osoby, które Was uszczęśliwiają, i się ich trzymajcie. Szkoda czasu zatruwanie sobie życia toksycznymi emocjami, no i na kiepski seks 😉 Wszystkiego, co najlepsze. Dla WAS!

Tekst: Luiza

Fot.: lucent_designs_dinoson20/Pixabay

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/glupi-rok/

P.S. A jeżeli macie ochotę zrobić nam dobrze na Nowy Rok, to chętnie przyjmiemy od Was wirtualną kawę: https://buycoffee.to/swingwithme.

Lubisz to, co robimy? Niech inni też się o nas dowiedzą :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •