Jak w każdym aspekcie życia, niektóre wnioski nasuwają się od razu. Inne przychodzą dopiero po kumulacji doświadczeń. Swing nauczył nas bardzo wielu rzeczy (i uczy dalej), oraz dzięki niemu albo przez niego w naszej codzienności zaszło sporo zmian. Wielokrotnie pisaliśmy, że pewne błędy trzeba popełnić, by w pełni zrozumieć swoje pragnienia i wiedzieć, gdzie są granice. Bo granice ma każdy, nawet te podświadome. To dobrze, bo to wentyl bezpieczeństwa, który warto posiadać.
Nasze lekcje
Najważniejsza lekcja jaką dał nam swing – nic, ale to absolutnie nic, nie możemy zmienić, że jesteśmy dla siebie na pierwszym miejscu. Ani szczyt ekstazy ani niekontrolowane pojawienie się zazdrości. Swing dostarcza totalnej sinusoidy emocji i nawet podczas jednego wieczoru można zaliczyć wyżyny doznań i niziny psychicznego komfortu. To wymaga dojrzałości relacji i wzajemnej pewności siebie. Nie raz widzieliśmy, czy to w klubie, czy w apartamencie, kłócące się pary, które nagle się rozdzielały: albo do osobnych pokojów albo jedno z nich wychodziło w gniewie. Mamy zasadę – przyszliśmy razem, wracamy razem, nawet jeśli buzują w nas niezrozumiane uczucia.
Kolejną lekcją jest potrzeba rozmowy. Nierozwiązane problemy i wyolbrzymione domysły – one same nie znikną w magiczny sposób. Być może się ukryją na moment, ale będą. Przyczajone, zamaskowane. I wyskoczą w niespodziewanym momencie, zadając cios za ciosem. Rozmowa to bliskość, rozmowa to fundament zaufania. Bez niej nie pójdzie się dalej ani nie zrozumie się tego, co było.
Swing nauczył nas również, że planowanie często jest pozbawione sensu. Planowanie to oczekiwania, zaś brak spełnionych oczekiwań rodzi frustrację. My wolimy nastawić się na „nieoczekiwane” i elastycznie dopasować się do ludzi i sytuacji. Choć nie jest to łatwe, to i tak jest prostsze niż wymazywanie z głowy niespełnionych fantazji.
Swingowanie to również cholernie dobra lekcja asertywności i decyzyjności. Jeżeli ktoś nie rozumie Twojego „NIE”, to masz prawo grzecznie i zdecydowanie powiedzieć „WYPIERDALAJ”. Twoje ciało, Twoja świątynia. Jeżeli nie masz ochoty na nieproszonych gości, to sugestywnie pokazujesz im drzwi.
Lekcje innych
Zależało nam, by ten tekst nie był wyłącznie naszą perspektywą. Dlatego poprosiliśmy o uzupełnienie ludzi z naszej grupy „Rozmowy o swingu”. Przeczytajcie ich komentarze i wyciągnijcie coś z nich dla siebie. Bo jak to w swingu bywa – w grupie zawsze lepiej 😉
„Że seksualna otwartość może scalać i pogłębiać relację.”
„To inna skala przyjemności. Obecność innych osób w naszym życiu erotycznym nas zbliża i sprawia, że chcemy siebie jeszcze bardziej.”
„Że ciężko znaleźć realnych ludzi, ciężko dopasować tak aby każda strona była zadowolona.”
„1. Chociaż przygody poli są fajne i ekscytujące, to najlepsze przeżycie to seks sam na sam z partnerką po nich. 2. „Obecność” innych osób w naszym życiu seksualnym niesamowicie zwiększa bliskość między nami.”
„Każde spotkanie, każde nowe doświadczenie czegoś uczy, na coś otwiera.”
„Zazdrość tu nie może wejść w rachubę… niestety u mnie zakończył się ten klimat. Na razie jestem w trakcie poszukiwania…”
„Nauczyłem się, że muszę mieć z kimś nić porozumienia, żeby pójść z nim do łóżka, ale jednocześnie nie muszę tej osoby kochać.”
„Lekcja… nawet coś więcej niż lekcja. Dowiedziałem się i dowiaduję ciągle, że każda nowa sytuacja nas sprawdza w każdy możliwy sposób. A po pierwszych kilku razach, że to nie ma nic wspólnego z pornosami i filmikami z neta. To ZAWSZE jest nasza wypadkowa marzeń i tego co chcemy realizować, choć planowanie jest najgorsze i zabija spontan. Niestety lub stety, skumałem to po wielu latach od pierwszych spotkań i wyrzuceniu wstydu oraz zazdrości do pojemnika z ciuchami do prania.”
„Nauczył mnie jak odczytywać pragnienia kobiet, a przynajmniej tak mi się wydaje oraz otwartości, słuchania i postrzegania małych czasem niezauważalnych gestów w relacjach międzyludzkich.”
„Im więcej swingowych zabaw, a jesteśmy z żoną w tej kwestii naprawdę doświadczeni, tym bardziej utrwalamy się w przekonaniu, że najlepsze bzykanie jest jednak między nami.”
„Może nie lekcja, a niejednokrotne obserwowanie/potwierdzanie, że ta zabawa nie jest dla zazdrosnych.”
Więcej komentarzy znajdziesz TUTAJ ,oczywiście, o ile należysz do grupy 😉
___
Teraz Twoja kolej! Dołącz do naszej swingerskiej społeczności!
Facebook: https://www.facebook.com/SwingWithMeBlog/
Instagram: https://www.instagram.com/newswingwithme/
Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/rozmowyoswingu/
Grupa na Discord: https://discord.gg/sthJtZnXfZ
Zbiornik: https://zbiornik.com/Swing_with_me_blog
https://zbiornik.com/Luiza_Eryk
___
Kawka? Bardzo chętnie! Jeżeli masz ochotę wspierać nas w tym, co robimy – to możesz zrobić to tutaj:
