NIE POTRZEBUJĘ DEKLARACJI

Zamieniłeś mnie w drżenie ust namiętnością wypełnionych.

Pozwoliłeś zniknąć w rozkoszy, by odnaleźć nową siebie.

Nie potrzebuję deklaracji, obietnic już teraz niespełnionych.

Wystarczy mi ta krótka chwila, kiedy należę do ciebie.

Chcę oddychać tym samym powietrzem, które łapiesz wargami.

Gorącymi od pocałunków, ulotnymi jak bliskości łaknienie.

Ja jestem czystym płótnem, tyś mymi wielobarwnymi akwarelami.

Razem tworzymy całość, spójność, jedność, nieokreślone pragnienie.

Nie niszczmy tego słowami, nie zamykajmy w ułudzie przyszłości.

Liczy się to, co trwa w tej sekundzie, minucie, następnej godzinie…

Wyjdźmy z niedostępnej absolutności do bezwarunkowej czułości.

Celebrując dotyk, szept, pieszczotę, sensualne natchnienie.

Dzieląc się tym, co jest w nas szczere, bez kłamstw lub złego milczenia.

By wspólnie spędzone momenty nie poszły w zapomnienie.

Nie żegnając się, lecz nie mówiąc też „do zobaczenia”.

Słowa: Luiza

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/nie-lacza-nas-uczucia/

 

 

 

                                                                                                                  

Lubisz to, co robimy? Niech inni też się o nas dowiedzą :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •