„NOWOŚĆ” – RECENZJA

„NOWOŚĆ” – RECENZJA

Co zrobić, gdy w związku coś zaczyna się psuć? Idąc śladem nowoczesnych porad we współczesnych mediach – otworzyć go! A co, niech zadrżą posady od spełniania najodważniejszych fantazji. Niech to co do tej pory niepowiedziane, niech zostanie wykrzyczane! Po co się ograniczać, skoro relacja może tylko na tym zyskać?

Ach, żeby tylko wszystko było tak piękne, proste i kolorowe, jak rady rzucane przez coachów od wszystkiego. No niestety, tak nie jest. Za to, coś, co miało być łatwe, jest cholernie trudne, a zamiast uskrzydlającej wielobarwności, mamy monochromatyczne uproszczenia.

„Nowość” – film w reżyserii Drake`a Doremusa opowiada historię ludzi szukających szczęścia za pomocą aplikacji randkowej. Ty podobasz się mi, jak podobam się tobie. Zróbmy to. Bez zbędnej gry wstępnej, udawanego zainteresowania o studencką przeszłość i rodzinne konotacje. Jest chemia, idziemy do łóżka. Ale bez seksu oralnego, bo przecież tak dobrze się nie znamy. Gumka zabezpieczy przed wszystkim. Przed zranionym sercem również.

Dwoje z przeszłością

Martin (Nicholas Hoult), choć sam przed sobą zaprzecza, to próbuje zaleczyć rany po wielkiej miłości, która zaprowadziła go przed ołtarz, jak i w ślepy zaułek. Uciekł od problemów, upatrując w ucieczce najłatwiejszego rozwiązania.

Gabi (Laia Costa) – młoda dziewczyna o hiszpańskich korzeniach, próbująca ułożyć sobie życie w Los Angeles. Jej egzotyczna uroda przyciąga uwagę, a śliczny uśmiech zatrzymuje tę uwagę na dłużej.

Dwoje bohaterów mających za sobą dwie nieudane randki. Wystarczył jednak dźwięk aplikacji z telefonu, by wiedzieli że los ich ze sobą połączył. I tak zaczął się słodko-lukierkowy scenariusz. Miłość kwitnie, ona wprowadza się do niego. Cudnie aż do przesady. Lecz szybko w raju pojawiło się zatrute jabłko, a wraz z nim kłamstwa i niedopowiedzenia, będące wyrocznią niechybnego końca. Ale hola hola. W końcu jesteśmy dorośli. Ratujmy to!

Marti i Gabi wybrali się na terapię dla par i tam otworzyły im się oczy. A może by tak szczerze porozmawiać o tym, co nam w duszy gra? Ale tak szczerze szczerze. Bez oceniania i wyciągania przedwczesnych wniosków. Przy lampce wina, gdyż alkohol zawsze w takich sytuacjach jest dobrym wspomagaczem?

Nie dla każdego

No i tak od słowa do słowa, doszli do jednej decyzji, że nie po drodze im z monogamią. I że pragną szaleć bez ograniczeń. Zarówno razem, jak i osobno, ale jak osobno – to będą sobie opowiadać wszyściuteńko, nawet z najdrobniejszymi szczegółami.

Ach, wspólne polowania – to jest to! Wybierasz sobie zdobycz. Kusisz, uwodzisz, a potem lądujesz z nią w łóżku, zaś po skończonej akcji na twym licu pojawia się uśmiech zwycięzcy. Żyć nie umierać! Czyżby?

Każdy ma swój sposób na szukanie przyjemności. My z Erykiem mamy zasadę, że wszystko robimy razem, ale są też pary, pozwalające sobie na osobne spotkania i ich układ działa z powodzeniem od wielu lat. Ile ludzi, tyle historii. Suma doświadczeń przekłada się na dojrzałość związku oraz jego siłę do pokonywania kryzysów, które w mniejszym lub większym zakresie, ale i tak się pojawią.

Film „Nowość” świetnie obrazuje, jak łatwo się w tych zawiłościach pogubić, a jak skomplikowanie się w nich odnaleźć, gdyż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, bądź niejednoznaczność odpowiedzi pozwala na nadmierną nadinterpretację.

Z ciekawością i sentymentem

Czy film mi się podobał? Tak, gdyż w błędach popełnianych przez Gabi i Martina dostrzegałam także niektóre nasze błędy z przeszłości, które dzięki rozmowom, stały się cenną lekcją. „Nowość” obejrzałam z zaciekawieniem, poniekąd trochę ciesząc się, że w poszukiwaniu prawdziwej miłości nie musiałam posiłkować się informatycznym algorytmem. Wystarczyło być wśród ludzi, by poznać tego jedynego.

W skali od 1 do 10, dałabym solidną 7. Polecam obejrzeć ten film, niezależnie od stopnia otwartości związku, gdyż daje przestrzeń do własnych przemyśleń, a to się ceni.

Film dostępny jest do obejrzenia na platformie Netflix.

Tekst: Luiza

Przeczytaj: https://swingwithme.pl/otwarty-zwiazek-recenzja/

Lubisz to, co robimy? Niech inni też się o nas dowiedzą :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •