ROZBIERZ MNIE

Szli brzegiem morza. Niebieska tafla wody łączyła się z błękitnym nieboskłonem. Nie znali się, ale pragnienie poznawania siebie wzmagało się z każdym oddechem. Skalista plaża nie ułatwiała wędrówki. Małe kamyczki wsypywały się do butów, zaś duże odłamki skalne wymuszały wspinaczkę. Promienie słońca otulały opalizującym gorącem.

Spotkali się przed chwilą, przypadkiem. Szli w tym samym kierunku aż ich ścieżki skrzyżowały się. Tak samo jak ich spojrzenia.

W oddali, poprzez falujące od temperatury powietrze, wyłoniła się niewyraźna sylwetka wieży. Stała osamotniona niedaleko klifu, będąc drogowskazem dla zbłąkanych turystów. Podświadomie skierowali się w jej stronę.

Nie wymieniali między sobą słów. W milczeniu krył się większy przekaz myśli, nie potrzebujący werbalnej oprawy.

***

Wieża z mglistej migawki przeistoczyła się w surową budowlę, zapraszającą do szukania schronienia w jej chłodnych murach.

Nieoczekiwanie chwycił ją za rękę. Opuszką palca wodził po jej wewnętrznej stronie dłoni. Powoli, nieśpiesznie, zmysłowo. A ona zapragnęła by przestał. Teraz, już! By zamienił palec na wilgotny język, zaś dłoń – na jeszcze wilgotniejszą kobiecość.

Rozbierz mnie – szepnęła…

Przysunął ją do ściany, przywarł pocałunkiem do ust. Chropowaty zarost delikatnie łaskotał jej twarz. Zacisnął ręce na niewieścich nadgarstkach i zdecydowanym ruchem zsunął letnią sukienkę. Nie spodziewał się, że ujrzy pod nią koronkową bieliznę. Równie błękitną jak otaczające ich widoki. Aksamitna wstążeczka na dekolcie zachęcała do rozwiązania. I do rozwiązłości.

Chwycił za sznureczek, by zyskać dostęp do skarbów ukrytych pod koronkowym materiałem. Jej piersi były jędrne i soczyste, niczym dojrzałe pomarańcze. Przylgnął wargami do sutków, jakby mógł się z nich napić słodkiego soku. Jej skóra zniewalająco pachniała słońcem.

 

 

***

Fala pożądania była większa niż fale rozbijające się o brzeg. Odchylił palcem bieliznę broniącą dostępu do ciepłego wnętrza i wszedł w nią całą swą wielkością. A ona przyjęła go, niczym długo oczekiwanego gościa.

Dwoje nieznanych sobie ludzi na tę krótką chwilę stało się jednością. On pulsował w niej, ona zasysała go coraz głębiej i głębiej. Ich smaki i zapachy mieszały się ze sobą. Porozumiewali się przyspieszonymi oddechami, rozmawiali pocałunkami. Magnesy ich ciał przyciągnęły się niespodziewanie. Na tej plaży, przy tej wieży.

Tekst: Luiza

Zdjęcia: Eryk

Co mam na sobie?

Tym razem zaprezentowałam Wam koronkowe body Roslindi LC 90411 Air Collection. Błękitna koronka świetnie wygląda na opalonym ciele, zaś aksamitna wstążeczka zaprasza do rozbierania. Body nie ma rozpinanego kroku, więc sprawdzi się jako bielizna na romantyczną randkę, kiedy prędkość rozbierania się nie jest najistotniejszym elementem, zaś liczy się efekt zmysłowego kuszenia 😉

Wpis przygotowany we współpracy ze sklepem LustShop.

 

Inne nasze zdjęcia znajdziesz w tym wpisie:

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/zrobisz-mi-kilka-zdjec/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme