Luiza&Eryk, Opowiadania

SEKS TO OTCHŁAŃ BEZ DNA

Ten stan, kiedy wszystko inne znika… Są tylko dłonie, pocałunki, pieszczoty, zatapianie się w sobie. Ciała łączone, zapachy mieszane, spojrzenia wymieniane…

Niewielki pokój, duży materac. Rozłożone prześcieradło jako znak, że czas rozpocząć zabawę. Schować za drzwiami wstyd i ograniczenia, by poczuć jak smakuje seksualna wolność. Czerwone światło przyjemnie otulające przestrzeń rozkoszy. Dźwięk rozrywanych prezerwatyw, zaraz potem kobiece jęki. Wilgoć wypływająca spomiędzy ud, mlaskanie cipek, męskie pomrukiwanie.

***

Luiza zamknęła oczy. Chciała wyłączyć zmysł wzroku, by skupić się na dotyku, wsłuchiwać się w doznania swoje i innych. Być oddechem unoszącym piersi ku górze oraz wydechem przynoszącym uspokojenie. Stać się powietrzem krążącym między uczestnikami tej małej orgii.

Nie patrzyła kto ją pieści, całuje, bowiem każdy kto znajdował się w pokoju miał na to pozwolenie. Zamknięte drzwi nie pozwalały dołączyć do zabawy niechcianym gościom. Czuła się bezpiecznie. Obok był jej mąż. Z nim nic złego nie mogło się jej przytrafić.

Błądziła dłonią. Raz natrafiła na podskakującą pierś, innym razem na prężącą się męskość gotową do zanurzenia się w jej wewnętrzne ciepło. Pozwoliła na to… Znów czuła tę niepowtarzalną energię czerpaną od kochanków.

Jeden mężczyzna w niej, drugiego doprowadzała do rozkoszy sprawdzonymi ruchami ręki, nad nią sterczące sutki kobiety penetrowanej przez Eryka. Odpływała…

Otworzyła oczy i poczuła się niczym słońce. Ona – jako ogniste centrum. Dookoła niej dłonie i języki niczym gorące promienie. Świat się kończył. Albo zaczynał.

***

Powiadają, że słowa potrafią przekazać wszystko. Nieprawda. Nawet najwięksi pisarze i poeci władającym słowem jak ostrzem przecinającym kartki, nie oddadzą tych ułamków sekund, kiedy rozum idzie spać, a w synapsach tańczy namiętność z pożądaniem. To trzeba przeżyć, poczuć całym sobą, zatracić się do cna.

Powiadają, że seks to otchłań bez dna. Nieprawda. W tym przypadku dotknięcie dna to moment kulminacyjny, w którym odkrywasz tak skrzętnie ukrywany skarb, zasłonięty piaskiem przyzwoitości.

Tym skarbem są twoje pragnienia.

Tekst: Luiza

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/zatrzymana-chwila/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme