Site Loader

Swing United – to impreza, do której mamy duży sentyment. Byliśmy na pierwszej edycji, gdy wydawało się, że organizacja tak dużego przedsięwzięcia dla społeczności swingerskiej w Polsce jest po prostu nierealna, ale się udało. I ten sukces trwa dalej.

Byliśmy również na edycji, kiedy dosłownie na dzień przed wydarzeniem, do mediów wyciekła informacja w stylu „swingersi będą się pieprzyć w Pałacu Kultury”. Ależ wtedy wrzało… Brakowało pikiet przed wejściem grożących spaleniem, wygnaniem, tudzież innymi czynnościami, nie mającymi z przyjemnością nic wspólnego . Ale pomimo tych przeciwności, impreza odbyła się i było zacnie.

Po raz pierwszy

W tym roku Swing United po raz pierwszy zawitał do Poznania. Stolica wielkopolski wreszcie doczekała spotkania zapoznawczego na większą skalę (może niebawem SU zawita także do innych województw? Ot, taka sugestia z naszej strony). Było dość nietypowo, gdyż impreza nie tylko była podzielona na dwie odrębne „aktywności”, ale również i… miejsca. Część taneczna zorganizowana była w Centrum Rozrywkowo – Eventowym, zaś część, gdzie znajomości były przenoszone na wyższy poziom poznania – w Ray Club. Oba te lokale usytuowane były na jednej ulicy, ale aby ułatwić gościom przemieszczanie się zapewniony był transport (przy okazji pozdrawiamy sympatycznego pana kierowcę).

My dotarliśmy do Centrum koło godziny 23. W środku było już pełno ludzi, o czym świadczyły kolejki do baru oraz toalet. Wieczór był ciepły, więc sporo gości wychodziło na zewnątrz, odpocząć na leżakach, lub integrować się na dymku. Na parkiecie królowała muzyka elektroniczna, serwowana przez dwóch DJ’ ów, zatem dla nas brzmienia były trafione idealnie. Nie zabrakło też tancerzy i tancerek będących miłym uzupełnieniem wrażeń wzrokowych. A czemu uzupełnieniem? Bo tyle pięknych kobiet w jednym miejscu już dawno nie widzieliśmy. Polki doprawdy rozświetlają przestrzeń swoją urodą. Jeżeli ktoś myśli inaczej. niech następnym razem wybierze się na Swing United, a z pewnością potwierdzi nasze zdanie.

Rozmowy i nie tylko

Będziemy szczerzy – większość imprezy przegadaliśmy. Poznaliśmy wiele intrygujących nowych osób, ale też zobaczyliśmy się z dawnymi znajomymi (Janku – Ty wiesz, że w naszym serduchu masz specjalnie zarezerwowane miejsce). Nie będziemy też ukrywać, że niektóre rozmowy albo też ich brak – były dla nas zaskakujące. Ten temat pozwolimy sobie zostawić dla prywatnych przemyśleń. Czas na wyciągnięcie wniosków przyjdzie niebawem.

Z Centrum wyszliśmy prawie ostatni, więc do Ray Clubu dotarliśmy około trzeciej nad ranem. Pomimo rześkiej godziny, w środku było tłoczno. A, że my tłoku nie lubimy, więc ponownie znaleźliśmy sobie rozrywkowych kompanów do rozmów. Dopiero, gdy klub nieco opustoszał, my przenieśliśmy te rozmowy na komunikowanie się językiem ciała.

Podsumowując, dla nas poznański Swing United był bardzo udany. Owszem, były drobne organizacyjne mankamenty, jak wcześniej wspomniane kolejki do baru czy toalet (gdyż w lokalu dostępne były tylko trzy plus zadbane Toi Toi-ki na zewnątrz). Mimo pełnego parkietu nie każdemu pasowała też muzyka, gdyż ludzie przyzwyczajeni są do bardziej popularnych brzmień, ale wszystkim się nie dogodzi. Nam za to muzycznie było mega!

Maćku, Marto – doceniamy chęci i zaangażowanie. Świetnie było znów się zobaczyć. Zdecydowanie musimy częściej się spotykać. Czy warto chociaż raz wpaść na Swing United? Oczywiście, że tak. Fajnych spotkań nigdy za wiele. My dzięki wizycie w Poznaliśmy zyskaliśmy ciekawie zapowiadające się znajomości i niebawem znów przybędziemy w tamte okolice.

Tekst: Luiza i Eryk

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/ray-club-relacja/

___

Teraz Twoja kolej! Dołącz do naszej swingerskiej społeczności!

Facebook: https://www.facebook.com/SwingWithMeBlog/

Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/164573377243615

Discord: https://discord.gg/sthJtZnXfZ

Instagram: https://www.instagram.com/newswingwithme/

Zbiornik: https://zbiornik.com/Swing_with_me_blog

___

Jeżeli masz ochotę wspierać nas w tym, co robimy – to możesz zrobić to tutaj:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dziękujemy!

Niech inni też się o nas dowiedzą :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *