UCIEKAM W NIEŚPIESZNOŚĆ

Uciekam w nieśpieszność. W zwolnienie przestrzeni. Zatrzymuję kadry z codziennej wędrówki. Czy znam siebie? Poznaję. Wciąż i wciąż. Cieszę się zmianą, delektuję stałością. Tylko czy stałość istnieje? Coś co było domem, w jednej chwili ruiną się staje. Coś co było zwyczajnością, w luksus się zamienia.

W nieszczęściu innych, doceniamy szczęście swoje. Te ulotne chwile, kiedy dziecko śmieje się szczerością nieskrępowaną, pies pochrapuje w zadowoleniu po wieczornym spacerze, mąż pichci pyszną kolację, a żona sprawia by wszyscy czuli się kochani. Tak oczywiste, tak proste, tak piękne.

Idę dalej. Może powinnam chodzić w szpilkach z mini torebką w ręku. Może. Ale wybieram trapery i plecak. W plecaku dokumenty, komputer, dysk z projektami zakończonymi oraz tymi, której dopiero się tworzą. Stają się namacalne, gdy w słowa je ubieram.

Słowa przynoszą ulgę. Dają chwilę oderwania się od tego, na co nie chce się patrzeć. Ale czy można odwrócić wzrok, gdy inni tak bardzo potrzebują tego spojrzenia, dającego chociaż na sekundę wiarę, że jakoś to będzie. Jakoś się ułoży, choć nie będzie do czego wracać.

Uciekam w nieśpieszność. Zamykam oczy i oddycham. Głęboko, miarowo. Mam wrażenie, że kontrolując oddech, kontroluję siebie. Uspokajam emocje. Wyzwalam pokorę. Wcześniejsze problemy stają się śmiesznie małe, wręcz karykaturalne w bezsensowności.

***

Był czas, kiedy pozamykaliśmy się w domach. Jest czas, kiedy wszyscy jesteśmy blisko. Niestety, wiem, że pomimo chęci różnorodnej, znów ten dystans nadejdzie i mocniej niż kiedykolwiek poprzednio, będziemy dbać o poczucie własnego bezpieczeństwa i to na wiele poziomach.

Idę dalej. Nie wyznaczam celu. Znam swoje miasto doskonale, ale co jakiś czas staram się je odkrywać na nowo. Jedna wyremontowana kamienica potrafi zmienić perspektywę na całą ulicę. Jedna usłyszana rozmowa potrafi odmienić czyjś humor. Jeden gest może sprawić, że czyjś dzień nabierze kompletnie innego wymiaru. Lepszego, bardziej promiennego, radością kiełkującego.

Uciekam w nieśpieszność, gdyż w niej znajduję siłę. Wiem, że jeśli w sobie odszukam równowagę, to będę mogła ją podarować innym.

Tekst: Luiza

Fot.: PublicDomainArchive/Pixabay

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/male-przyjemnosci/

___

Jeżeli masz ochotę wspierać nas w tym, co robimy – to możesz zrobić to tutaj:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dziękujemy!

Niech inni też się o nas dowiedzą :)