ZŁE WYBORY

Wejdź głębiej w me ciało, szukając pierwiastka zniewolenia. Być może go odnajdziesz, lub zagubisz się na drodze pokrętnych połączeń nerwowych. A może to ja ciebie uwiodę nakładając na twe nadgarstki łańcuch dominacji? Spróbuj się uwolnić, uciec. Tylko dokąd?

Do swego pustego życia wyznaczanego kolejnymi kieliszkami i niepełnymi butelkami? Do koszul z niedopranymi plamami po sosie tysiąca wysp? Do wanny z kamiennymi zaciekami? Do kuchni z kożuszkiem pleśni na desce do krojenia?

Powoli dociera do ciebie, że zmarnowałeś życie. Że wolałeś wódkę zamiast gorącego obiadu w domu, a dziwkę zamiast kochającej żony. Słuchałeś demonów, zamiast słuchać siebie. Tania cipka była dla ciebie więcej warta niż ukochana cipka na wyłączność. Kurwa dawała ci jedynie ulotne zaspokojenie, opróżnienie zaległego nasienia. Nic więcej, a jednak to ją wybrałeś.

***

Złe wybory. Tak wiele ich było, ale łudziłeś się, że ich konsekwencje nigdy nie nadejdą. Ominą ciebie niczym huragan potencjalną strefę zagrożenia.

Nie ominęły. Dopadły ciebie w najmniej oczekiwanym momencie, gdy poiłeś ego z pozoru udanymi kłamstwami. Ale wystarczył jeden błąd, by utopia zatonęła w ułudzie.

Próbowałeś się ratować, przepraszać, stare kłamstwa zastępować nowymi. Ale ona nie dała się na to nabrać. Odeszła, odwieszając klucze na wieszaku z wystruganym napisem Home.

***

Bez niej będzie mi lepiej – myślałeś. Ale nie było. Wspólni znajomi odwrócili się od ciebie, ale ty poznałeś nowych przy barowym stole. Tylko ci nowi naciągali cię jedynie na stawianie kolejek, nie stawiając w zamian nic. Zupełnie jak ty nie dawałeś nic w zamian w miłości. Brałeś i brałeś, zapominając co roku o dacie rocznicy ślubu. Grawer na obrączce zacierał się jak łączące was uczucie. Aż pozostała pustka. Nic. Zero. Próżnia.

***

A teraz jesteś we mnie, szukając tego, co straciłeś. W mych oczach próbujesz odnaleźć zagubioną wartość samego siebie. W moich jękach starasz się usłyszeć ją w rozkoszy.

Ale ja nie jestem nią. Ja jestem tylko na chwilę. Ona była na zawsze.

Była.

Tekst: Luiza

Fot. John Hain/Pixabay

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/dlaczego-ludzie-sie-zdradzaja/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme