„INTYMNE ŻYCIE ZWIERZĄT” – RECENZJA

Po raz kolejny przekonałam się, jak… mało wiem. Ale co najlepsze – ja lubię czasem ten stan, bo wtedy włącza mi się natychmiastowa chęć uzupełniania owej niewiedzy. Zaś jak powiadają – na naukę nigdy nie jest za późno. I to w każdym wieku.

Swoich dzieci nie posiadam, ale nie stanęło mi to na przeszkodzie w zakupie książki „Intymne życie zwierząt”. Po pobieżnym przekartkowaniu w księgarni, wiedziałam, że wyjdę obowiązkowo tą z pozycją pod pachą. Zaś wieczorem, gdy wygodnie ułożyłam się pod kołdrą, poczułam się niczym młody odkrywca, eksplorujący tajniki przyrody. Tak się wciągnęłam w czytanie, że aż Eryk zaczął delikatnie marudzić, abym zgasiła światło, a nie opowiadała mu o sztuce uwodzenia koników morskich czy o niechęci do współżycia pand wielkich.

Książka ma bardzo czytelny podział tematyczny. Pierwszy blok poświęcony jest rytuałom godowym, których różnorodność zadziwia. Są opisane zwierzęta próbujące zwabić partnera bądź partnerkę nie tylko pięknym i dumnym wyglądem, ale także tańcem, zapachem, śpiewem czy zapachem. Drugi dział poświęcony jest kopulacji, czyli kto, jak, z kim, i kiedy. Świetnie opisane, prosto i przejrzyście, lecz językiem dostosowanym dla młodszych czytelników. Książka porusza również zagadnienia sprowadzania potomstwa na świat oraz życia rodzinnego. Taka kompilacja informacji o seksualności naszych zwierzęcych pobratymców.

Zwierzęta też swingują

A skoro o kopulacji jest też mowa, to w książce znajdziecie osobny podrozdział dotyczący… zbliżeniowym grupowym. Tak, tak, dobrze czytacie. Zatem, kiedy ktoś z waszych dorosłych znajomych będzie usilnie was przekonywał, że monogamia jest jedynym słusznym wyborem, sugerowanym przez naturę, to wtedy będziecie mogli mu zaimponować wiedzą, iż pąkle są wyposażone w najdłuższe penisy na świecie, które w okresie godowym są penisami poszukującymi (swoją drogą ładna nazwa) i łączą się każdy z każdym. Albo samiec biedronki potrafi współżyć z partnerką przez osiemnaście godzin, a gdy on skończy, to ona po dwóch dniach jest gotowa na następnego, i następnego. Takie ciekawostek, jak i inne, znajdziecie w książce całą skarbnicę.

O seksie od początku

„Intymne życie zwierząt” jest bogato ilustrowana. Zabawne rysunki pozwalają nie tylko lepiej wyobrazić sobie opisywane zachowania, ale pomagają w nauce oraz zapamiętywaniu. Ja bawiłam się przednio, wnikliwie przechodząc od rozdziału do rozdziału.

Jeżeli macie w domu dzieci, a przy okazji nie robicie z seksu tematu tabu, to ta książka będzie niepowtarzalnym pretekstem do szczerych rozmów o seksualności, a wiadomo jak to z edukacją seksualną teraz jest u nas w kraju. To od rodziców – przewodników będzie zależało, jak w przyszłości ich latorośl będzie się odnajdywała w seksualnych aspektach. I właśnie dlatego warto sięgać po pozycje, jak „Intymne życie zwierząt”. Zresztą dorośli odbiorcy zdecydowanie znajdą w takich wydaniach, coś dla siebie. Sama jestem tego przykładem 🙂

Książka w promocyjnej cenie do nabycia TUTAJ!

Tekst: Luiza

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/sexedpl-recenzja/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme