LUDZIE, CZY WAS POPIERDOLIŁO?

Ten wpis będzie dosadny. Bardzo dosadny, bo ludzka głupota mnie przeraża. Sytuacja, w której się teraz WSZYSCY znajdujemy naprawdę jest trudna i wyjątkowa. Absolutnie nie mam zamiaru siać paniki, ale niektórzy myślą jedynie cipą i kutasem. I to do nich kieruję te słowa.

Dopiero co, opublikowaliśmy wpis „Bądźmy rozważni”, w którym jak tytuł wskazuje – apelowaliśmy o zachowanie rozwagi i ograniczanie kontaktów międzyludzkich. Szczególnie mając na względzie spotkania swingerskie. A tymczasem, tuż po ogłoszeniu stanu epidemicznego w kraju, portale erotyczne zalała fala ogłoszeń, w którym to ludzie poszukują partnerów seksualnych na JUŻ, na TERAZ. My również po publikacji artykułu dostaliśmy kilka propozycji randek. Serio?

Ludzie, czy wy naprawdę myślicie, że gumka i lubrykant ochroni was przed tym gównem, które teraz się szerzy? Czy wy się rozumem z chujem pozamieniali? Czy was popierdoliło do cna zachowania jakiejkolwiek logiki?

Ooooo… Luiza przeklina. Tak, bluzgam teraz jak szewc widząc jak świadomie narażacie na ryzyko siebie i innych. No kurwa, nie da się wysławiać inaczej. Zazwyczaj kulturalna ze mnie niewiasta, co lubi porozmawiać o książkach, filmach czy podróżach. Najlepiej przy herbacie z lekko uniesionym paluszkiem przy filiżance, ale jak widzę ogłoszenia w stylu: Może wspólnie odkażanie? to nie wiem czy mam śmiać się czy płakać.

Kwarantanna to NIE prywatne spotkania!

Do cholery, siedźcie na dupie! Nie róbcie zakupów w marketach budowlanych, by nagle stać się bohaterem swojego domu, nie pchajcie się w skupiska ludzi, a tym bardziej – odpuście sobie seksualne spotkania.

Fakt, że zamknięte są kluby swingerskie nie świadczy, że MUSICIE się spotykać się na prywatnym gruncie. One nie są zamknięte na złość Wam, tylko dla Waszego BEZPIECZEŃSTWA. Wykorzystajcie ten czas na zawieranie nowych, wirtualnych znajomości. Rozmawiajcie ze sobą poprzez prywatne wiadomości, pogawędki telefoniczne czy spotkania na kamerkach. A jak już minie to koronawirusowe szaleństwo – zobaczycie się na żywo, i fajnym będzie to, że troszkę będziecie się już znali. Możliwości jest doprawdy wiele. Wystarczy tylko chęci i kreatywności. Kwarantanna nie oznacza, że macie zamknąć się w apartamencie i nie wychodzić z niego przez kilka dni. Przyznaję, taka opcja byłaby wielce kusząca, ale…

Prześlijcie dalej!

Dużo zależy od nas wszystkich. Intymne randki wymagają dojrzałości emocjonalnej, ale i ODPOWIEDZIALNOŚCI. Nie żyjemy w oderwaniu, lecz jesteśmy ze sobą powiązani na wiele sposobów, a to niesie za sobą zarówno pozytywny potencjał, jak i niestety zagrożenie.

Dlatego raz jeszcze z Erykiem prosimy Was – bądźcie rozważni! Jeśli możecie – udostępnijcie u siebie ten wpis albo wyślijcie go do osób, które swoim zachowaniem stanowią wizytówkę mentalnego i społecznego zacofania. Być może te mocniejsze słowa wreszcie do nich dotrą.

Liczymy na Was

Luiza i Eryk

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme