„SEKSROBOTY. O pożądaniu, nauce i sztucznej inteligencji” – RECENZJA I KONKURS

Jeszcze kilkanaście lat temu nasza technologiczna rzeczywistość wyglądała zgoła inaczej. Telefony służyły wyłącznie do dzwonienia i pisania, na szybszy Internet można było liczyć jedynie w kafejkach internetowych, a po domu nie jeździły inteligentne odkurzacze zapamiętujące za pomocą algorytmów układ pomieszczeń. Dziś każdy w kieszeni chowa urządzenie, które dzięki swoim funkcjonalnościom pozwala określić trasę do wyznaczonego celu, zapłacić za zakupy i korzystać z dobrodziejstw i wiedzy, jakie kryją się w sieci. Właściwie z domu można wyjść jedynie z kluczami i z telefonem. Nawet klucze okazują się zbyteczne, gdy ktoś ma w drzwiach zamontowany zamek elektroniczny. Nic więc dziwnego, że technologie coraz bardziej wkraczają w intymny świat związków i seksu.

„Moje życie wśród seks robotów, zaczęło się tam, gdzie rodzi się wiele pomysłów, czyli w pubie” – po przeczytaniu tego zdania we wstępie książki, wiedziałam że jej autorka Kate Devlin zabierze mnie w fascynujący świat seksualnej robotyki. Ta brytyjska informatyczka jest wykładowczynią na londyńskim Wydziale Humanistyki Cyfrowej i fascynuje się interakcjami, jakie zachodzą na linii człowiek – komputer, a te z roku na rok stają się coraz bardziej zaawansowane, jak i skomplikowane zarazem.

Seks kiedyś, dzisiaj i jutro

Książka „Seksroboty” nie jest literaturą łatwą, taką do przeczytania na jeden wieczór. Ona zdecydowanie wymaga czasu i skupienia. Poszczególne rozdziały poruszają różnorodne zagadnienia związane z próbą ożywania rzeczy materialnych. Począwszy od zarysu historycznego i mitu o Pigmalionie, który zakochał się w wyrzeźbionym przez siebie posągu idealnej kobiety, poprzez zagadnienia filozoficzne i etyczne, kończąc na opisie technologii już dostępnych, jak i śmiałych projektów będących dopiero w fazie projektowania.

Przyznaję, niektóre rozdziały były dla mnie trudne do przejścia i czasami dany fragment musiałam czytać po kilka razy, by wyłowić z nich zrozumiały sens, ale pozostała część zawartości była dla mnie interesującą podróżą, nie tylko po sferach robotyki, ale szeroko pojętej erotyki. Dzięki niej na przykład dowiedziałam się, że są burdele z… erotycznymi lalkami. I to nie jedynie w krajach azjatyckich, w których silikonowe lalki są bardzo popularne (przede wszystkim ze względu na czasochłonną kulturę pracy i wiążącym się z nią poczuciem samotności), ale również w krajach europejskich. Niektóre z tych lalek są stworzone w taki sposób, aby klient mógł zamontować w nich swoją… sztuczną pochwę. Wszak i w tym przypadku, higiena i bezpieczeństwo powinny być na pierwszym miejscu.

W książce także po raz pierwszy spotkałam się z terminem „incel” (involuntary celibate) – są to mężczyźni, którzy z założenia nie z własnej woli skazali się na celibat, a przy okazji to mężczyźni nienawidzący kobiet. Według nich, kobiety nastawione są wyłącznie na związki z mężczyznami przystojnymi i bogatymi, a cała reszta jest przez nich spychana na margines. Ale myślę, że tej specyficznej grupie poświęcę osobny wpis, gdyż jej psychologiczne podłoże mnie zaintrygowało.

Seksualna rzeczywistość

To, co spodobało mi się w „Seksrobotach”, to jej adekwatność do obecnych czasów. Odkąd na blogu zaczęłam recenzować gadżety erotyczne, nie zdawałam sobie wcześniej sprawy z ich technologicznego zróżnicowania. Są zabawki przeznaczone wyłącznie dla par, pań lub panów. Jedne z nich wibrują, inne pulsują, a jeszcze inne zasysają. Są dilda napędzane ruchem dłoni, ale są też gadżety pozwalające za pomocą aplikacji uprawiać seks na odległość. Cała gama możliwości, o których przeczytacie w książce. Autorka opisuje również wirtualne oprogramowania, które mają realny wpływ na nasze życie, jak Asystent Google czy Siri – inteligentny asystent osobisty, będący częścią systemów operacyjnych Apple. Pamiętacie, jak niedawno opisywałam film „Ona” i jakie przemyślenia towarzyszyły mi w związku z nim? (PRZECZYTAJ). Ta produkcja także nie została w książce pominięta.

Nie chcę zdradzać całej treści książki, ale dowiecie się z niej – w jakim kierunku rozwija się seksrobotyka? Czy związek z robotem będzie możliwy? Jakie szanse, a jakie zagrożenia może przynieść rozwój technologii w tak delikatnej sferze jaką jest seks? Czy roboty zdominują naszą rzeczywistość, a może staną się antidotum na chroniczną samotność? Wiele pytań. Na niektóre z nich znajdziecie w „Seksrobotach” odpowiedzi, ale część z nich postawi Was przed koniecznością samodzielnych rozważań. Bez wątpienia książka Kate Devlin jest wartościową publikacją, przedstawiającą różnorodne badania i wnioski z nich wynikające, związane z ludzką seksualnością. A ile ludzi, tyle historii, potrzeb oraz pragnień…

UWAGA – KONKURS!

Mamy dla Was konkurs przygotowany razem z Wydawnictwem Dolnośląskim, w którym do wygrania są trzy egzemplarze książki „SEKSROBOTY. O pożądaniu, nauce i sztucznej inteligencji”. Aby wziąć w nim udział wystarczy w kilku zdaniach odpowiedzieć na pytanie:

„Czy Twoim zdaniem, technologiczny seks będzie w stanie zastąpić naturalne doznania erotyczne?”

Regulamin Konkursu:

Konkurs trwa od 30.04.2020 do 10.05.2020, godz. 23:59. Osoby nagrodzone zostaną wybrane i poinformowane o wygranej do 14.05.2020r. drogą elektroniczną.

Odpowiedź konkursową na pytanie „Czy Twoim zdaniem, technologiczny seks będzie w stanie zastąpić naturalne doznania erotyczne? należy wysłać na adres swm@swingwithme.pl w temacie wiadomości wpisując „Konkurs”. Nagrodzone zostaną odpowiedzi najbardziej wyróżniające się kreatywnością.

O przyznaniu nagród decyduje Organizator, który spośród nadesłanych odpowiedzi wyłoni trzech zwycięzców.

Warunkiem odebrania przez wyróżnionego Uczestnika nagrody jest przesłanie w ciągu 48 godzin od otrzymania informacji o wygranej dostarczonej na podany przez Uczestnika adres mailowy, wiadomości zwrotnej z następującymi danymi:

  1. imię i nazwisko
  2. adres korespondencyjny
  3. numer telefonu
  4. adres mailowy

Dane osobowe Uczestników Konkursu będą przetwarzane przez Organizatora wyłącznie w celu dokonania czynności niezbędnych do prawidłowego przeprowadzenia konkursu oraz tylko przez okres niezbędny do przeprowadzenia Konkursu i wydania nagród wyróżnionym Uczestnikom.

Uczestnicy mają prawo wglądu do przetwarzanych danych i ich poprawiania oraz usuwania. Dane są podawane na zasadach dobrowolności.

Brak wysłania wiadomości, o której mowa wyżej lub przekroczenie dopuszczalnego czasu odpowiedzi lub wysłanie nieprawidłowych danych powoduje utratę przez uczestnika prawa do nagrody.

Przyznane w Konkursie nagrody zostaną wysłane uczestnikom do 10 dni roboczych od dnia wysłania wiadomości z danymi kontaktowymi, Nagrody zostaną wysłane na koszt Fundatora na adres wskazany przez Uczestnika za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Przyznane nagrody nie mogą być wymienione na gotówkę, ani na inne przedmioty.

 

Tekst: Luiza

 

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme