SPRZEDAM SWOJE ŻYCIE

Wejdź, zapraszam cię do siebie. Pokażę ci wszystko. Wszystko co zechcesz. Nie mam nic do ukrycia. Jestem osobą publiczną, wystawioną na oceny i osądy innych. Spełnię każdą twoją zachciankę. Każdą. Sprzedam swoje życie.

Usiądź sobie wygodnie. Na kanapie czy fotelu. Wybieraj.

Jak mam być ubrana? Mała czarna czy look au naturel? Grzeszna czy niewinna? Mam zatańczyć, rozebrać się, a może rozchylić nogi ukazując skrawek koronkowej bielizny?

Dotknąć się? Oczywiście! Głaskać dłonią piersi czy zejść palcami niżej, byś usłyszał odgłos wewnętrznego podniecenia?

Zachciało ci się pić z wrażenia? Pójdź ze mną do kuchni. Kawy, herbaty? Aaaa, coś mocniejszego. Pewnie whisky? Tak? Już nalewam.

Chodźmy teraz do salonu. Tu wypoczywam i pracuję. Wieczorami przykrywam się milusim kocem i przy lampce wina oglądam filmy albo czytam książki. Co lubię czytać? Książki zmuszające do zastanowienia albo wywołujące dreszcze ekstazy na skórze. Nie lubię książek nijakich. Pozbawionych sensu albo wciągającej fabuły.

Co? Mam zaśpiewać? Cóż to za zachcianka? Ale skoro chcesz… Nie zapomnij tylko później o napiwku, albo chociaż o serduszku zwiększającym zasięgi.

Moje zasięgi, twoja władza. Moja prywatność nie istnieje. Sprzedam swoje życie w zamian za popularność. Pragnę być sławna, rozpoznawalna, śledzić powiększającą się kwotę na koncie. Rozdawać karty, należąc do innych. Czy to możliwe?

Tak! Wystarczy telefon z dobrym aparatem, by móc zakrzywiać rzeczywistość filtrami Instagrama i żyć z reklam youtuba. Lajki na facebooku? Po co zaprzątać sobie tym głowę, skoro można je kupić?

Ja też się sprzedałam. Moja osobowość jest zlepkiem pozostawionych komentarzy. Wygląd dostosowuję do trendów, tak jak swoje zdanie. Powiem, co chcesz. Zrobię, co chcesz. Zniknę, jeśli zechcesz, lecz przygotuję transmisję online swej ostatniej drogi do innego wymiaru. Ciekawe czy zostanę zapamiętana…?

***

Niektórzy w sieci nie mają żadnych tajemnic. Przedstawiają swoją codzienność z najbardziej intymnymi szczegółami. Czują presję nagrywania kilku materiałów dziennie, by nie zniknąć ze stron popularnych serwisów. Bo upadek boli. Zaraz pojawiają się inni. Młodsi, bardziej kreatywni, odważniejsi. W pogoni za byciem w Top 10, tak zwani influencerzy zaprzedają duszę diabłu, a on ma ogromne wymagania. Jeśli im nie sprostają, wypadają z obiegu.

Autentyczność schodzi na dalszy plan. Prawda wymaga wysiłku. Kłamstwo jest łatwiejsze. Wystarczy coś wymyśleć, dobrać odpowiednią scenografię oraz podkład muzyczny i voilàsłupki statystyki pną się w górę. Wszyscy biją brawa, wystrzeliwują korki szampana. Pierwsze miejsce na podium przyjemnie grzeje dupkę. Czujesz, że to jest twoje miejsce już na zawsze.

„Na zawsze” trwało jeden dzień. Ciesz się, niektórzy mieli radochę z bąbelkowego szczęścia jedynie przez kilka godzin. Farciarz z ciebie. To, co pokażesz nam następnym razem? Pamiętaj, publiczność pragnie ekstremalnych igrzysk emocji. Jesteś w stanie im to zaoferować?

Tekst: Luiza

Fot.: ValeriyaBoltneva/Pixabay

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/wszystko-na-sprzedaz/

Author:

Lubimy kawę. I to w każdej postaci. Także tej wirtualnej.

Mamy też marzenie, aby nasze zmysłowe opowiadania erotyczne przeniosły się na papierowe kartki i mobilne urządzenia.

Chcemy pisać. Dla Ciebie i dla innych. Możemy połączyć siły. Jeżeli najdzie Cię ochota, to zaprosisz nas kawę. A my odwdzięczymy się nowymi wpisami, a w przyszłości - piękną książką. Ba! Książkami!

Więcej informacji: https://swingwithme.pl/zapros-nas-na-kawe

Nasz profil na Ko-fi: https://ko-fi.com/swingwithme